Która pisze

Joy i ja!
Witajcie! Mam na imię Martyna i mam 21 lat. Co prawda powstała już jedna (dwie?) wersje tej rubryki, ale po ponad roku miały prawo się zdezaktualizować.

Studiuję polonistykę, specjalność edytorsko-wydawniczą, drugi rok. Dodatkowo uczę się na technika weterynarii. Do studiów nakłoniło mnie... pisanie tego bloga. Kierunek okazał się strzałem w dziesiątkę.


Oprócz tego moją pasją jest kynologia. Ukończyłam kurs, który dał mi tytuł psiego szkoleniowca. Dlatego dla tych czworonogów też musi znaleźć się miejsce w moim życiu. W maju zaadoptowałam ze schroniska Joy, najkochańszego trzpiota pod słońcem, który jest jednocześnie spełnieniem moich marzeń. :) Wspólnie będziemy trenować obedience i frisbee, a także sztuczki.

Dodatkowo uwielbiam jeździć konno, choć teraz nie mam takiej możliwości. Interesują mnie też zwierzęta gospodarskie... i w sumie wszystkie inne. Poza Joy mam też psa Łotera, kotkę Molly i dwa chomiki - Saszę i Platona.


Uwielbiam fantastykę, ale próbuję też wielu innych gatunków i polubiłam kryminały. Poza tym bardzo dobrze czuję się wśród grona bloggerów i uwielbiam spędzać czas na przeglądaniu blogów.

*

Jeśli ktoś miałby fantazję skontaktować się ze mną, ułatwię to. :)


mail: misha@autograf.pl


Dziękuję wszystkim, którzy odwiedzają mojego bloga. Wasze komentarze i odwiedziny są świetną motywacją!

7 komentarzy:

  1. Mi już przypadł do gustu;) Bardzo dobrze, że podążaż swoim torem i chcesz szczerze wszystko oceniać, pochwałam i również tak robię;) Na pewno będę tutaj czesto zaglądać - pierwszy raz odwiedziłam Twojego bloga, gdy był puściutki i widzę, że zgrabnie wychodzi Ci zapełnianie jego wirtualnych stron ciekawymi wiadomościami. Szczególnie jestem Ci wdzięczna za Dionysos - książki jeszcze nie czytałam, ale piosenek stworzonych z myślą o niej słucham na okrągło ( uwielbiam francuski) - i oglądam, bo teledyski są naprawdę ciekawe;)
    Widzę, że również żyłaś w świecie biologi, aby potem go porzucić dla zupełnie odrębnej dziedziny - to tak jak Ja! Z biochemu przeszłam na pedagogikę;););)
    Czekam na dalszy rozwój Twojego Bloga;)
    Pozdrawiam gorąco;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zdjęcia :) nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę umiejętności jazdy konnej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy się już "wyklepie" swoje, jazda staje się czystą, choć ryzykowną, przyjemnością. :)

      Usuń
  3. Tak sobie czytam i myślę, że musisz być naprawdę niesamowitą osobą. Pomijając to, że ogólnie zawsze od razu czuję sympatię do ludzi, którzy kochają zwierzęta, to jeszcze zazdroszczę tylu pasji i samozaparcia w realizacji marzeń. No i umiejętności jeździeckich, których ja niestety nie posiadam. Raz nawet udało mi się zgubić konia w terenie...(ta diablica zrobiła to specjalnie, ale na szczęście sama bezpiecznie wróciła do stajni) Nigdy jeszcze nie najadłam się tyle strachu, ale wszytko dobrze się skończyło. Jednak moi znajomi chyba nigdy mi tego nie zapomną i czasem żartobliwie pytają, czy to przypadkiem nie ja pilotowałam zagubionego boeing'a, bo jak zgubiłam konia, to pewnie z samolotem też nie miałabym problemu :D

    OdpowiedzUsuń
  4. To pierwsze zdjęcie z koniem jest przeurocze! :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy Wasz komentarz motywuje i sprawia mi dużo radości. Dziękuję!

Etykiety

5 powodów absurd Afryka aids Alex Kava alkoholizm Amazonia anioły antyutopia artykuły Austria Baczyński baśń bezdomność blogerzy blogowe akcje blogowe dyskusje broń biologiczna Carlos Ruiz Zafón Chiny choroby psychiczne ciekawostki cytaty czas wolny Dary Anioła debiut demony depresja design detektyw Diabelskie Maszyny diabły dla młodszych czytelników druga wojna światowa drugi koniec smyczy dzieciństwo dziennikarstwo Dziki Zachód ebooki fantastyka film 2013 film 2014 giełda gladiatorzy Gone gościnnie historia homoseksualizm horror humor informatyka Jacek Piekara Jack London Japonia John Green Joy Jutro katastrofa klasyka klasztor komiks komputery konie konkursy kot kowboje Kozacy kreatywnie kryminały księgarnie kynologia legendy lifestyle listy literatura erotyczna literatura kobieca literatura obyczajowa Londyn Magda magia malarstwo malowanie po numerach medycyna miasto miłość mitologia skandynawska mitologia słowiańska morderstwo morze nałogi narkotyki narracja pierwszoosobowa natura Neil Gaiman newsy Niemcy niepełnosprawność Norwid nowela nowotwór Nowy York ogień opowiadania Orzeszkowa pamiętnik paranormal romance pasja Peru pies pisarze podróże podsumowania 2015 poezja pogaduchy z pisarzami polscy autorzy Polska popołudnia z klasyką popularnonaukowe porwanie post-apo powieść młodzieżowa powieść psychologiczna powieść tendencyjna powstanie pozytywizm Pratchett prawdziwa historia Prus przemyt przepisy przygoda przyjaźń radość renesans rodzeństwo rodzina romans romantyzm Rosja RPA samobójstwo samoloty sąd schizofrenia sen sensacja serwisy SF smoki Sophie Hannah starość steampunk Stephen King stosik Suzanne Collins szamanizm śmierć tajemnica Teksas thriller top 10 Toruń trauma Tsavo Uczta Wyobraźni urban fantasy USA Verne wakacje wampiry Wielka Brytania wiersze wieś wikingowie wilkołaki Włochy wojna wojsko wolność wspomnienia wyspa wywiad XIX wiek XX wiek zagraniczni autorzy zaniki pamięci zdolności paranormalne zima zjawiska paranormalne zombiaki zwiadowcy zwierzęta żegluga