sobota, 25 kwietnia 2015

Popołudnia z klasyką - "Marta" Elizy Orzeszkowej

[źródło]
Marta Elizy Orzeszkowej to powieść tendencyjna. Wielu pozytywistów zaczynało właśnie od tej literatury, miała ona dotyczyć ważnych, palących kwestii. Dzisiejszy czytelnik bez trudu wychwyci niedoskonałość tej formy.

Tytułowa Marta traci męża, a wraz z nim – skromny dobytek i źródło dochodów. Razem z córeczką przenosi się do miasta, licząc na znalezienie pracy, która zapewni im źródło utrzymania. Kiedy okazuje się, że nie jest w stanie udzielać lekcji gry na fortepianie ani uczyć języka francuskiego, jej możliwości zarobku w zasadzie się kończą…

Orzeszkowa podejmuje ważną ówcześnie kwestię kobiet – zdeklasowanych szlachcianek, żon wywiezionych na Sybir, martwych lub pozbawionych majątku uczestników powstania styczniowego, których sytuacja diametralnie się zmieniła. Musiały samodzielnie szukać rozwiązania. Marta ukazuje dramat kobiety, która chce znaleźć uczciwą pracę i zapewnić byt sobie i dziecku, a nie jest w stanie, bo społeczeństwo zupełnie nie jest przygotowane na takie zmiany. Autorka podkreśla, jak bardzo konieczne są nowe rozwiązania. Według niej istotne było, by kobieta mogła działać i być użyteczną, a nie ograniczać swoje życie do pokazywania się na salonach. To według Orzeszkowej – jednej z orędowniczek kobiecej emancypacji – było ważniejsze niż przywileje.

Powieść jest nazywana tendencyjną i to może być dla współczesnego czytelnika największą przeszkodą. Książkę czyta się całkiem dobrze, ale łatwo wyczuć mało realistyczny sposób prowadzenia narracji i dialogów, przewidzieć dalszy rozwój wypadków. Czarno-białe postacie są po prostu przedstawieniem pewnych postulatów, w ogóle nie są dynamiczne. Orzeszkowa podaje odbiorcy gotowe rozwiązania i wskazuje, którzy bohaterowie są dobrzy i godni naśladowania, a którzy wprost przeciwnie. Nawet córka Marty, mała Jancia, zachowuje się jak „mały dorosły”, mówiąc w nienaturalny, dojrzały sposób.

Książka powinna zaciekawić osoby, które interesuje rozwój literatury, odkrywanie różnych stosowanych przez autorów rozwiązań. Powieść tendencyjna to też ciekawy aspekt w twórczości Orzeszkowej, bo później zupełnie od niego odeszła i pisała w inny sposób. Sama historia jest niewymagająca i można przeczytać ją w parę wieczorów.


Co myślicie? Zainteresowała Was Marta?

*

5 komentarzy:

  1. Tak, choć 10 lat temu, jako lekturę na studiach postrzegałam ją zupełnie inaczej. Dziś wspominam ją za to z wielkim rozrzewnieniem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Na razie zagłębiam się w Pamiętnik Wacławy Orzeszkowej który bardzo mi się podoba. Nad Niemnem w szkole nie przeczytałam, bo nie dałam rady. Marta to książka, o której w sumie pierwszy raz czytam, ale trochę mnie zainteresowałaś.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam dawno temu na studiach, ale dziś ze smutkiem stwierdzam, że nic z niej nie pamiętam :(...

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie znalazła się w moim kanonie lektur, ale chyba warto nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie zainteresowała, generalnie wstyd, bo Orzeszkowej nic nie czytałam :( Zaczęłam w liceum ,,Nad Niemnem", ale nawet nie skończyłam, trzeba po latach nadrobić zaległości :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy Wasz komentarz motywuje i sprawia mi dużo radości. Dziękuję!

Etykiety

5 powodów absurd Afryka aids Alex Kava alkoholizm Amazonia anioły antyutopia artykuły Austria Baczyński baśń bezdomność blogerzy blogowe akcje blogowe dyskusje broń biologiczna Carlos Ruiz Zafón Chiny choroby psychiczne ciekawostki cytaty czas wolny Dary Anioła debiut demony depresja design detektyw Diabelskie Maszyny diabły dla młodszych czytelników druga wojna światowa drugi koniec smyczy dzieciństwo dziennikarstwo Dziki Zachód ebooki fantastyka film 2013 film 2014 giełda gladiatorzy Gone gościnnie historia homoseksualizm horror humor informatyka Jacek Piekara Jack London Japonia John Green Joy Jutro katastrofa klasyka klasztor komiks komputery konie konkursy kot kowboje Kozacy kreatywnie kryminały księgarnie kynologia legendy lifestyle listy literatura erotyczna literatura kobieca literatura obyczajowa Londyn Magda magia malarstwo malowanie po numerach medycyna miasto miłość mitologia skandynawska mitologia słowiańska morderstwo morze nałogi narkotyki narracja pierwszoosobowa natura Neil Gaiman newsy Niemcy niepełnosprawność Norwid nowela nowotwór Nowy York ogień opowiadania Orzeszkowa pamiętnik paranormal romance pasja Peru pies pisarze podróże podsumowania 2015 poezja pogaduchy z pisarzami polscy autorzy Polska popołudnia z klasyką popularnonaukowe porwanie post-apo powieść młodzieżowa powieść psychologiczna powieść tendencyjna powstanie pozytywizm Pratchett prawdziwa historia Prus przemyt przepisy przygoda przyjaźń radość renesans rodzeństwo rodzina romans romantyzm Rosja RPA samobójstwo samoloty sąd schizofrenia sen sensacja serwisy SF smoki Sophie Hannah starość steampunk Stephen King stosik Suzanne Collins szamanizm śmierć tajemnica Teksas thriller top 10 Toruń trauma Tsavo Uczta Wyobraźni urban fantasy USA Verne wakacje wampiry Wielka Brytania wiersze wieś wikingowie wilkołaki Włochy wojna wojsko wolność wspomnienia wyspa wywiad XIX wiek XX wiek zagraniczni autorzy zaniki pamięci zdolności paranormalne zima zjawiska paranormalne zombiaki zwiadowcy zwierzęta żegluga