środa, 3 grudnia 2014

"Ulysses Moore. Wrota czasu" Pierdomenico Baccalario

Gdybym miała jedenaście lat i wraz z rodziną przeprowadziłabym się do wielkiej, starej willi nad morzem, pewnie zrobiłabym dokładnie to samo, co Jason, Julia i Rick. Zaczęłabym zwiedzać każdy kąt olbrzymiego domu z mieszaniną ekscytacji i obawy. Tak wielka przestrzeń na pewno musi kryć jakąś tajemnicę…

Bohaterowie książeczki autorstwa P. Baccalario odkrywają drzwi ukryte za szafą, które są zamknięte na cztery zamki. Dom od samego początku wydawał im się ponury i tajemniczy, a tę aurę wzmagał jeszcze mrukliwy ogrodnik Nestor. Teraz jednak trafili na prawdziwy sekret. Czy to sprawka poprzedniego właściciela willi, starego Ulyssesa?

Kiedy sięgnęłam po tę książkę, właściwie od pierwszej strony poczułam się zaangażowana w działania Jasona, Julii i Ricka. Trójka dzieci jest całkowicie pochłonięta swoimi poszukiwaniami i nie sposób patrzeć na ich poczynania obojętnie. Czytając, żałowałam, że nie trafiłam na tę powieść z dziesięć lat temu. Jestem pewna, że gdybym była młodsza, czytałabym o przygodach małych bohaterów z zapartym tchem i wypiekami na policzkach.

Niewielka objętość powieści, mała ilość opisów i przede wszystkim dużo akcji – autor całą książkę przygotował pod kątem młodego czytelnika. Przedstawiony świat jest naprawdę fascynujący. Sama nie mogę się doczekać, kiedy przeczytam dalsze części.

Oczywiście, starszy czytelnik może zarzucić Wrotom czasu to i owo – że logicznie rzecz biorąc, dzieci nie dałyby rady wykonać niektórych czynności, że rozwiązania zagadek przychodzą im na myśl zbyt łatwo, a dorośli z najbliższego otoczenia powinni dawno zareagować. Moim zdaniem jednak należy brać pod uwagę, że książka jest kierowana do młodszego czytelnika, który nie zwróci uwagi na takie nieścisłości, bo właśnie przeżywa niezwykłą przygodę! Starszy czytelnik powinien przymknąć na to oko.

Bardzo podoba mi się fakt, że seria, którą Wrota czasu rozpoczynają, liczy aż trzynaście tomów. To oznacza, że nie trzeba zbyt szybko rozstawać się z Jasonem, Julią i Rickiem, którzy są naprawdę sympatycznymi bohaterami.

Zbliżają się święta. Może komuś sprezentujecie właśnie Wrota czasu? Moim zdaniem jest to książeczka idealna do tego, by pokazać młodszym odbiorcom, że czytanie wcale nie jest nudne. P. Baccalario postarał się, by czytelnikowi nawet przez myśl to nie przeszło!


Polecam tę powieść również miłośnikom książek z nieco dłuższym stażem. ;) Sama świetnie się bawiłam podczas lektury. Najczęściej towarzyszyła mi w autobusie i tuż przed zaśnięciem i jako taki wypełniacz czasu spisała się doskonale.

12 komentarzy:

  1. Trzeba przyznać, iż okładka przyciąga i daje nadzieję, na brawurową zabawę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale się u Ciebie ładnie zrobiło :) Mi bardzo się podobał się pierwszy tom i może kiedyś do niego wrócę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam coś o niej, ale raczej nie mam ochoty na kolejną długą serię. Może kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeczytałam pierwszy tom i jakoś nie przypadł mi do gustu :/

    Pozdrawiam
    Autorka bloga http://odkryc-tajemnice-ksiazek-recenzje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam wszystkie trzynaście części (czekam na czternastą <3) no i mogę powiedzieć tylko: super :) Bez tej serii nigdy nie zaczęłabym próbować pisać i uczyć się włoskiego :) Tak wiec tej serii towarzyszą mi bardzo miłe polecam.
    Polecam wszystkim! Dorosłym też się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. MNie zawsze gdzięs w podświadomości ta seria kręciła, ale nigdy nie miałam okazji jej przeczytać. Chciałabym to jednak nadrobić skoro ją tak chwalisz :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę zapoznać się z tą serią, bo czuję, że trafiłaby w moje gusta :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ulyssesa jakoś nigdy nie miałam sposobności przeczytać, a tu proszę takie zaskoczenie;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czasem trzeba sobie pozwolić na taki niezobowiązujący przerywnik w "poważnej" literaturze ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. To jedna z moich ulubionych serii, chociaż przewidziana jest dla zdecydowanie młodszego ode mnie grona. Niemniej jednak, bardzo lubię takie książki, szybko się je czyta i są fantastyczne, pełne akcji i humoru!
    Przeczytałam tę serię raz, a teraz czytam ją znów. No i wyszedł jakiś czas temu 13 tom, który pożyczyłam z biblioteki, ciekawi mnie, czy jest również tak ekscytujący.

    OdpowiedzUsuń
  11. Z tą książką zaczęła się moja fascynacja czytaniem. Byłam ,,za stara" na czytanie serii dla mlodszych czytelników a jednak Książka porwała moje serce. Przeczytalam 12 tomów i byłam zawiedziona ze ta seria już się skończyła. Teraz moje nadzieje powróciły. Wakacje zobaczyłam w księgarni tom 13. Oczywiście chwycilam go z półki bez wahania i kupiłam. Teraz czytam całą serie, która zajmuje honorowe miejsce na moim regale, jeszcze raz.
    Autor P. Baccalario bardzo przypadł mi do gustu. ,,kod królów" czy ,,historia prawdziwa kapitana haka" oraz ,,century" to ksiazki jego autkrzywa, które ze szczerego serca polecam wszystkim, którym spodobał się Ulysses. Pisarz zawsze taki sam z nutą zagadki i przygody. Cudowny!

    http://wardress-guard.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń

Każdy Wasz komentarz motywuje i sprawia mi dużo radości. Dziękuję!

Etykiety

5 powodów absurd Afryka aids Alex Kava alkoholizm Amazonia anioły antyutopia artykuły Austria Baczyński baśń bezdomność blogerzy blogowe akcje blogowe dyskusje broń biologiczna Carlos Ruiz Zafón Chiny choroby psychiczne ciekawostki cytaty czas wolny Dary Anioła debiut demony depresja design detektyw Diabelskie Maszyny diabły dla młodszych czytelników druga wojna światowa drugi koniec smyczy dzieciństwo dziennikarstwo Dziki Zachód ebooki fantastyka film 2013 film 2014 giełda gladiatorzy Gone gościnnie historia homoseksualizm horror humor informatyka Jacek Piekara Jack London Japonia John Green Joy Jutro katastrofa klasyka klasztor komiks komputery konie konkursy kot kowboje Kozacy kreatywnie kryminały księgarnie kynologia legendy lifestyle listy literatura erotyczna literatura kobieca literatura obyczajowa Londyn Magda magia malarstwo malowanie po numerach medycyna miasto miłość mitologia skandynawska mitologia słowiańska morderstwo morze nałogi narkotyki narracja pierwszoosobowa natura Neil Gaiman newsy Niemcy niepełnosprawność Norwid nowela nowotwór Nowy York ogień opowiadania Orzeszkowa pamiętnik paranormal romance pasja Peru pies pisarze podróże podsumowania 2015 poezja pogaduchy z pisarzami polscy autorzy Polska popołudnia z klasyką popularnonaukowe porwanie post-apo powieść młodzieżowa powieść psychologiczna powieść tendencyjna powstanie pozytywizm Pratchett prawdziwa historia Prus przemyt przepisy przygoda przyjaźń radość renesans rodzeństwo rodzina romans romantyzm Rosja RPA samobójstwo samoloty sąd schizofrenia sen sensacja serwisy SF smoki Sophie Hannah starość steampunk Stephen King stosik Suzanne Collins szamanizm śmierć tajemnica Teksas thriller top 10 Toruń trauma Tsavo Uczta Wyobraźni urban fantasy USA Verne wakacje wampiry Wielka Brytania wiersze wieś wikingowie wilkołaki Włochy wojna wojsko wolność wspomnienia wyspa wywiad XIX wiek XX wiek zagraniczni autorzy zaniki pamięci zdolności paranormalne zima zjawiska paranormalne zombiaki zwiadowcy zwierzęta żegluga