czwartek, 11 września 2014

Recenzja... księgarni internetowej. Erido.




Erido to księgarnia ebooków, która powstała stosunkowo niedawno, ale już na starcie zaskarbiła sobie moją sympatię. Czym? Pomysłem, żeby podjąć współpracę z blogerami od samego początku.

            Z tego powodu co jakiś czas zaglądałam na stronę, ciekawa, czy ruszy z kopyta i prześcignie najbardziej znane strony sprzedające ebooki. Niestety po każdym wejściu na stronę jestem rozczarowana. Jako nowa księgarnia, Erido powinno szczególnie prężnie się rozwijać, zmieniać, zaskakiwać klienta. A tymczasem… stoi w miejscu. Na stronie nie dzieje się nic, a newsletter jest tak kulturalny, że ani razu nie „zaśmiecił” mi skrzynki – po prostu księgarnia powstała i milczy.

            A szkoda! Oferta jest dość bogata i czytelnik ma w czym wybierać. W tej kwestii księgarni nic nie można zarzucić. Tylko dlaczego nic się tam nie dzieje? Przecież przydałoby się parę zmian, kontakt z klientami, jakikolwiek sygnał, że stroną ktoś się zajmuje.

            Strona jest również bardzo fajna w obsłudze. Duża ilość kategorii ułatwia znalezienie tego, czego szukamy – a jeśli jeszcze nie wiemy, czego chcemy, to przynajmniej nadaje kierunek naszym poszukiwaniom. Poza tym Erido samo w sobie wygląda bardzo estetycznie i jeśli przymknąć oko na nieco przeładowaną stronę główną, naprawdę nic nie można zarzucić serwisowi w tej kwestii.


Wady i zalety Erido – w skrócie:

+ bogata oferta
+ fajna kolorystyka
+ współpraca z blogerami
+ wygodne zakładki z boku – polecamy, blogerzy polecają, nowości
+ wygoda w użytkowaniu, strona przyjazna użytkownikowi
+ schowek
+ wyraźnie oddzielone ebooki od audiobooków

- na stronie nic się nie dzieje
- w zakładce „wydawnictwa” przydałyby się loga poszczególnych wydawców
- menu, w którym na pierwszy rzut oka nie widać innych kategorii niż fantastyka, historia itp. – wyświetlają się one dopiero po kliknięciu na strzałkę
- zbyt dużo polecanych na pierwszej stronie; nie wiadomo, na co patrzeć
- brak wyświetlania od konkretnej ceny



            Znacie Erido? Robiliście już tam zakupy? Co sądzicie?

*

Niestety tylko zapowiadało się ciekawie. Księgarnia, mówiąc łagodnie, olała blogerów i nie wywiązała się ze swoich obowiązków. Jak dla mnie - żenujący brak profesjonalizmu. Odradzam każdemu!

8 komentarzy:

  1. Ja nie korzystałam, gdyż raczej wolę tradycyjną książkę w wydaniu papierowym :) Jednak to, że księgarnia nie zaśmieca skrzynki nieśmiało uznałabym za plus :) gdyż znam takie, które codziennym rzutem zniechęciły mnie na długo :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Może teraz ruszą z kopyta :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieje, że księgarnia trafi tutaj i weźmie sobie do serca Twoje trafne uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Księgarnia trafiła i zaprasza na ciekawe promocje, które na ERIDO już od jutra :). Pozdrawiamy

      Usuń
  4. Nie dla mnie niestety, bo jestem na bakier z książkami elektronicznymi ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam księgarnie internetowe :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy Wasz komentarz motywuje i sprawia mi dużo radości. Dziękuję!

Etykiety

5 powodów absurd Afryka aids Alex Kava alkoholizm Amazonia anioły antyutopia artykuły Austria Baczyński baśń bezdomność blogerzy blogowe akcje blogowe dyskusje broń biologiczna Carlos Ruiz Zafón Chiny choroby psychiczne ciekawostki cytaty czas wolny Dary Anioła debiut demony depresja design detektyw Diabelskie Maszyny diabły dla młodszych czytelników druga wojna światowa drugi koniec smyczy dzieciństwo dziennikarstwo Dziki Zachód ebooki fantastyka film 2013 film 2014 giełda gladiatorzy Gone gościnnie historia homoseksualizm horror humor informatyka Jacek Piekara Jack London Japonia John Green Joy Jutro katastrofa klasyka klasztor komiks komputery konie konkursy kot kowboje Kozacy kreatywnie kryminały księgarnie kynologia legendy lifestyle listy literatura erotyczna literatura kobieca literatura obyczajowa Londyn Magda magia malarstwo malowanie po numerach medycyna miasto miłość mitologia skandynawska mitologia słowiańska morderstwo morze nałogi narkotyki narracja pierwszoosobowa natura Neil Gaiman newsy Niemcy niepełnosprawność Norwid nowela nowotwór Nowy York ogień opowiadania Orzeszkowa pamiętnik paranormal romance pasja Peru pies pisarze podróże podsumowania 2015 poezja pogaduchy z pisarzami polscy autorzy Polska popołudnia z klasyką popularnonaukowe porwanie post-apo powieść młodzieżowa powieść psychologiczna powieść tendencyjna powstanie pozytywizm Pratchett prawdziwa historia Prus przemyt przepisy przygoda przyjaźń radość renesans rodzeństwo rodzina romans romantyzm Rosja RPA samobójstwo samoloty sąd schizofrenia sen sensacja serwisy SF smoki Sophie Hannah starość steampunk Stephen King stosik Suzanne Collins szamanizm śmierć tajemnica Teksas thriller top 10 Toruń trauma Tsavo Uczta Wyobraźni urban fantasy USA Verne wakacje wampiry Wielka Brytania wiersze wieś wikingowie wilkołaki Włochy wojna wojsko wolność wspomnienia wyspa wywiad XIX wiek XX wiek zagraniczni autorzy zaniki pamięci zdolności paranormalne zima zjawiska paranormalne zombiaki zwiadowcy zwierzęta żegluga