poniedziałek, 8 września 2014

#5 Popołudnia z klasyką - "Proces" Franz Kafka



„Nieraz wprost zdumiewa, że jedno jedyne przeciętne życie ludzkie wystarcza, aby ogarnąć tyle sprzeczności i móc jeszcze pracować z jakimś rezultatem.”

            Proces Franza Kafki doczekał się wielu różnych interpretacji. Chociaż sama treść kompletnie mi się nie podobała, a czytanie szło opornie, to jednak z ciekawością przyglądam się różnym wariantom odczytania utworu.

            Józef K. pewnego dnia zostaje aresztowany. Nie zna powodu, dla którego to zrobiono, ale od tej pory jego życie, wypełnione monotonną pracą w banku, zaczyna kręcić się wokół procesu, który mu wytoczono. Nie zna praw, według których postępuje sąd, ani nie ma możliwości obrony. Zupełnie jak w sennym koszmarze, z którym badacze kojarzą atmosferę powieści.


            Interpretować Proces, jak napisałam na początku, można wielorako. Do mnie najbardziej przemawia wariant, według którego powieść Kafki ma traktować o samotności. Główny bohater jest szarym, przeciętnym człowiekiem, niezauważanym trybikiem w maszynerii jednego z banków. Nikomu na nim nie zależy. Proces to wydarzenie, które może mu pomóc to zmienić, ale on nie potrafi z nikim nawiązać bliższej relacji. Szuka pomocy, lecz mimo to jest wyalienowany i nie potrafi tego przełamać. W ostatniej chwili dostrzega przypadkowego człowieka (być może to przebłysk olśnienia, że jednak inni ludzie są w życiu ważni?), ale jest już za późno.

            O ile ciekawie było poznać interpretacje tak znanej powieści, o tyle książkę czytało mi się fatalnie. Przeczytanie paru stron pod rząd było dla mnie sukcesem, bo co chwilę gubiłam wątek – moje myśli uciekały gdzie indziej. Ta książka wybitnie nie przypadła mi do gustu, ale mimo wszystko cieszę się, że ją poznałam.

            Na koniec pokażę Wam zdanie, które strasznie mnie rozśmieszyło: „Ten wąs był z pewnością perfumowany, wprost kusił, aby zbliżyć się i powąchać.” :D



            Czytaliście Proces? Jakie są Wasze wrażenia po lekturze?




7 komentarzy:

  1. A mnie się bardzo podobała absurdalna, psychodeliczna treść "Procesu". Jedna z najulubieńszych lektur szkolnych :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Musze zabrać się za tą klasykę. A przyznam szczerze cytat mnie rozśmieszył, bo w głowie ułożyłam sobie taką wizję: Podchodzi dziewczyna do mężczyzny i pyta: "Dzień dobry, mogę powąchać Pana wąsy? :D"

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam dawno temu. Jeszcze w czasach liceum. Zrobiła na mnie bardzo duże, pozytywne wrażenie. Często do tej pory używam zwrotu: "Jak u Kafki", mówiąc o absurdach codziennego życia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie ksiazki z pewnoscią są dla mnie. Musze ją przeczytac. Zapisze sobie jak najszybciej tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytanie również było dla mnie kłopotliwe, ale sama treść jest trafna i warta do analizy i przemyśleń. Na pewno nie zaponę o tej książce :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam ją dawno temu w liceum, więc już całkiem nie pamiętam :( Czas by odświeżyć pamięć :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy Wasz komentarz motywuje i sprawia mi dużo radości. Dziękuję!

Etykiety

5 powodów absurd Afryka aids Alex Kava alkoholizm Amazonia anioły antyutopia artykuły Austria Baczyński baśń bezdomność blogerzy blogowe akcje blogowe dyskusje broń biologiczna Carlos Ruiz Zafón Chiny choroby psychiczne ciekawostki cytaty czas wolny Dary Anioła debiut demony depresja design detektyw Diabelskie Maszyny diabły dla młodszych czytelników druga wojna światowa drugi koniec smyczy dzieciństwo dziennikarstwo Dziki Zachód ebooki fantastyka film 2013 film 2014 giełda gladiatorzy Gone gościnnie historia homoseksualizm horror humor informatyka Jacek Piekara Jack London Japonia John Green Joy Jutro katastrofa klasyka klasztor komiks komputery konie konkursy kot kowboje Kozacy kreatywnie kryminały księgarnie kynologia legendy lifestyle listy literatura erotyczna literatura kobieca literatura obyczajowa Londyn Magda magia malarstwo malowanie po numerach medycyna miasto miłość mitologia skandynawska mitologia słowiańska morderstwo morze nałogi narkotyki narracja pierwszoosobowa natura Neil Gaiman newsy Niemcy niepełnosprawność Norwid nowela nowotwór Nowy York ogień opowiadania Orzeszkowa pamiętnik paranormal romance pasja Peru pies pisarze podróże podsumowania 2015 poezja pogaduchy z pisarzami polscy autorzy Polska popołudnia z klasyką popularnonaukowe porwanie post-apo powieść młodzieżowa powieść psychologiczna powieść tendencyjna powstanie pozytywizm Pratchett prawdziwa historia Prus przemyt przepisy przygoda przyjaźń radość renesans rodzeństwo rodzina romans romantyzm Rosja RPA samobójstwo samoloty sąd schizofrenia sen sensacja serwisy SF smoki Sophie Hannah starość steampunk Stephen King stosik Suzanne Collins szamanizm śmierć tajemnica Teksas thriller top 10 Toruń trauma Tsavo Uczta Wyobraźni urban fantasy USA Verne wakacje wampiry Wielka Brytania wiersze wieś wikingowie wilkołaki Włochy wojna wojsko wolność wspomnienia wyspa wywiad XIX wiek XX wiek zagraniczni autorzy zaniki pamięci zdolności paranormalne zima zjawiska paranormalne zombiaki zwiadowcy zwierzęta żegluga