wtorek, 22 lipca 2014

Paradoks fantastyki, cz. 2

[źródło]

Ostatnio pisałam o stereotypach dotyczących fantastyki. Łatki, które są przypinane temu gatunkowi, miłośnikom fantastyki mogą się wydawać wręcz absurdalne. A może rzeczywiście lepiej nie afiszować się z miłością do tego typu książek?

          Moim zdaniem nie ma najmniejszego powodu, by fantastykę traktować jako zło konieczne czy literaturę niższych lotów. Jeśli mamy świadomość, że książka o magii i nieistniejących krainach daje nam więcej rozrywki niż obyczajówka, a może nawet w lepszy sposób przekazuje wartości, to nie ma powodu, by chować się po kątach, kiedy czyta się taką książkę. To od nas, miłośników gatunku, zależy, w jaki sposób będzie on postrzegany. Nie róbmy z czytania fantastyki kwestii wstydliwej. Przecież każdy z nas potrafi wymienić parę niewątpliwych zalet tego gatunku i pokazać, że warto być dumnym, że sięga się po Sapkowskiego, a nie po Michalak.


            Fantastyka jest dla ludzi z wyobraźnią – banał, prawda? Nie sposób jednak zaprzeczyć. Jestem nawet przekonana, że fantastyka bardziej angażuje nasze szare komórki niż obyczajówka czy romans. Poza koniecznością odnalezienia się w świecie przedstawionym i oswojenia ze specyfiką postaci, musimy umieć odczytywać symbole i metafory, bez których ten gatunek byłby bardzo spłycony. Myślimy więc wielotorowo.

            Znacznie łatwiej dać się wciągnąć książce fantastycznej niż jakiejkolwiek innej. Często świat przedstawiony na kolejnych stronach potrafi do tego stopnia zafascynować, że zapomnimy o całym świecie. A wtedy jakiś opis albo słowo raczej nam nie przypomni, że musimy wyjść na zakupy, albo wykonać ważny telefon…

            Skoro ten gatunek ma tyle zalet, to dlaczego wszyscy nałogowo nie czytają fantastyki? (Pomińmy tu osoby, które po prostu preferują inne gatunki, nie zamierzam tu urządzać żadnej inkwizycji. ;) ) Moim zdaniem jednym z głównych powodów jest fakt, że nie wiedzą, od czego zacząć. Albo zaczynają od złych książek. Bardzo łatwo bowiem trafić na kiepską książkę (albo na taką, na którą nie jesteśmy jeszcze gotowi) i zrazić się do gatunku. Sama przez długi czas nie znosiłam fantastyki, bo przeczytałam Hobbita, który w ogóle mi się nie spodobał. A później trafiłam na Piekarę i przepadłam. ;)

            Szkoda, że kampanie reklamowe książek prowadzone są w taki sposób, że przeciętny Kowalski usłyszy o miernej obyczajówce, a nie o dobrej fantastyce. Liczę na to, że z czasem to się zmieni i wierzcie mi, z przyjemnością będę się temu przyglądać. Fantastyka jest postrzegana jako czarna owca współczesnej literatury. Myślę jednak, że w końcu okaże się… czarnym koniem.

9 komentarzy:

  1. Fantastyka czarną owcą? Ostatnio słyszałam coś takiego na temat kryminałów - że banalna fabuła, że schemat ten sam i nic nowego oprócz imion w nich nie ma. Fantastyka wg mnie ma się całkiem dobrze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że wśród miłośników książek owszem, fantastyka ma się dobrze (chociaż też zależy jaka!), natomiast osoby czytające sporadycznie raczej nie są nastawione pozytywnie do fantastyki. Odniosłam takie wrażenie na podstawie obserwacji, co takiego czytali znajomi i jak reagowali na książkę fantasy w moich dłoniach. ;) (teraz jest inaczej, wszak ludzie z polonistyki nie odrzucą jakiegoś tytułu tylko przez gatunek). :)

      Usuń
    2. Może masz rację - wydaje mi się, że ludzie z boku mają wrażenie, że czytając fantastykę jest się fanem ufo itd. i biega się w dziwnych kostiumach :)
      Poza tym - dobry tekst :)

      Usuń
  2. Jeżeli ktoś musi się chować z książką po kątach, bo czyta taką a nie inną książkę i boi się ew. krytyki ze strony społeczeństwa, to powinien udać się do psychologa lub popracować nad pewnością siebie. Poza tym, skoro czyta fantastykę to wydaje mi się, że jest w stanie obronić swoich racji w ew. konfrontacji czytelniczej.

    Piszesz, że fantastyka bardziej angażuje szare komórki i pobudza wyobraźnię. A ja Ci napisze, że... tak naprawdę zależy to od książki. Nawet zwykłe romansidło, jeżeli dobrze napisane, potrafi pobudzić nasz umysł. Gatunek nie ma tu nic do rzeczy.

    Fantastyka jest mało popularna? Nie wydaje mi się, znam wielu znajomych którzy czytają fantastykę, sci-fi czy też kryminały. Wystarczy dopytać ludzia.

    Pytasz, czemu ludzie nie czytają fantastyki, ja zadam Ci inne pytanie. Czemu ludzie w ogóle nie czytają?

    Czerwony Korsarz.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie spotkałam się z taką opinią, że fantastyka jest czarną owcą. Sama nie mogę się przekonać do tego typu książek, ale raczej to "romanse" są źle postrzegane.

    OdpowiedzUsuń
  4. Właściwie stuprocentowo zgadzam się z Czerwonym Korsarzem. Dodam, że multum moich znajomych przepadło w fantastyce, i z kolei dla nich, czytanie romansów albo książek o wampirach jest głupotą. Zależy jak się na to spojrzy. Moim zdaniem książki Sapkowskiego są promowane chociażby przez grę, i cieszą się ogromną sympatią.
    Ale przyznam ci rację, że dużo osób nie wie od czego zacząć, bo pozycji fantastycznych jest mnóstwo jednak mają na tyle absurdalne opisy na tylnej okładce (choć większość "już fanów" własnie to uwielbia), że ciężko wybrać, której innej rzeczywistości się poddać.
    Ja lubię i szanuję fantastykę, ale przyznam, że szybko się męczę, bo jest tam za dużo nazw, zbyt irracjonalne światy i ogólnie za wiele elementów. Też zależy jaka książka. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rozumiem, że niektórzy nie lubią fantastyki, bo np. nie lubią czytać o jakichś wymyślonych krainach. Ale niektórzy bezpodstawnie krytykuja ten gatunek. Ja bardzo lubię fantastykę i uważam, że często jest w niej więcej wartości niż w obyczajowych dla młodzieży, ale to oczywiście zależy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja lubię każdy gatunek, od fantastyki zaczynałam przygodę z książką i nigdy nia nie pogardzałam. Większość czytelników, których znam sięga po tego typu literaturę więc nie wiem skąd opinia, że jest mało popularna i pogardzana - musisz zmienić znajomych :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Sam miałem nieciekawe zdanie o fantastyce (nawet po przeczytaniu Harry'ego Pottera), ale Sapkowskiego czytam z wielkim zainteresowaniem i dumą, bo przecież Polak stworzył cykl o Wiedźminie. :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy Wasz komentarz motywuje i sprawia mi dużo radości. Dziękuję!

Etykiety

5 powodów absurd Afryka aids Alex Kava alkoholizm Amazonia anioły antyutopia artykuły Austria Baczyński baśń bezdomność blogerzy blogowe akcje blogowe dyskusje broń biologiczna Carlos Ruiz Zafón Chiny choroby psychiczne ciekawostki cytaty czas wolny Dary Anioła debiut demony depresja design detektyw Diabelskie Maszyny diabły dla młodszych czytelników druga wojna światowa drugi koniec smyczy dzieciństwo dziennikarstwo Dziki Zachód ebooki fantastyka film 2013 film 2014 giełda gladiatorzy Gone gościnnie historia homoseksualizm horror humor informatyka Jacek Piekara Jack London Japonia John Green Joy Jutro katastrofa klasyka klasztor komiks komputery konie konkursy kot kowboje Kozacy kreatywnie kryminały księgarnie kynologia legendy lifestyle listy literatura erotyczna literatura kobieca literatura obyczajowa Londyn Magda magia malarstwo malowanie po numerach medycyna miasto miłość mitologia skandynawska mitologia słowiańska morderstwo morze nałogi narkotyki narracja pierwszoosobowa natura Neil Gaiman newsy Niemcy niepełnosprawność Norwid nowela nowotwór Nowy York ogień opowiadania Orzeszkowa pamiętnik paranormal romance pasja Peru pies pisarze podróże podsumowania 2015 poezja pogaduchy z pisarzami polscy autorzy Polska popołudnia z klasyką popularnonaukowe porwanie post-apo powieść młodzieżowa powieść psychologiczna powieść tendencyjna powstanie pozytywizm Pratchett prawdziwa historia Prus przemyt przepisy przygoda przyjaźń radość renesans rodzeństwo rodzina romans romantyzm Rosja RPA samobójstwo samoloty sąd schizofrenia sen sensacja serwisy SF smoki Sophie Hannah starość steampunk Stephen King stosik Suzanne Collins szamanizm śmierć tajemnica Teksas thriller top 10 Toruń trauma Tsavo Uczta Wyobraźni urban fantasy USA Verne wakacje wampiry Wielka Brytania wiersze wieś wikingowie wilkołaki Włochy wojna wojsko wolność wspomnienia wyspa wywiad XIX wiek XX wiek zagraniczni autorzy zaniki pamięci zdolności paranormalne zima zjawiska paranormalne zombiaki zwiadowcy zwierzęta żegluga