poniedziałek, 30 czerwca 2014

Konkurs z "Zaciszem Gosi" K. Michalak!


Kiedy pochwaliłam się nagrodą za recenzję od Matrasa, ktoś zażartował w komentarzu, żebym się nią podzieliła. Pomyślałam - czemu nie? I tak mam mnóstwo książek do czytania, a obyczajówki ostatnio mnie nie interesują... Wiem za to, że wśród bloggerów jest wielu miłośników Kasi Michalak, więc postanowiłam dać im okazję do poszerzenia biblioteczki o nowiutki egzemplarz Zacisza Gosi. :)


Aby mieć szansę na wygranie książki, podajcie w komentarzu pod spodem swój adres e-mail oraz odpowiedzcie na pytanie konkursowe. Będzie mi miło, jeśli polubicie fanpage, dodacie bloga do obserwowanych i poinformujecie znajomych o konkursie (np. na facebooku), ale nie jest to wymóg. :)

Zabawa potrwa do 14.07, kilka dni po tej dacie wybiorę zwycięzcę. Mam nadzieję, że konkurs się Wam spodoba i licznie weźmiecie w nim udział.

A pytanie konkursowe brzmi:

Jakie jest Wasze zacisze?

Wystarczy jedno słowo, zdanie, albo dłuższa wypowiedź. A może prześlecie zdjęcie? To zależy od Was. :)

31 komentarzy:

  1. Nasze zacisze jest w kubku gorącej czekolady ;) Ale my tak tylko poza konkursem pozdrawiamy i trzymamy kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nie odnalazłam mojego zacisza. Wszędzie wszyscy biegają, czas leci, za wolni jesteśmy. Denerwuje mnie dzisiejszy świat, gdzie wszystko musi być już, w tej chwili. Nie teraz ? Nie ma cię, nie liczysz się. W moim prawdziwym zaciszu ma panować cisza i spokój. Nikt nie zawraca mi głowy byle głupotami. Każdy z rodziny robi to, co lubi najbardziej. Zero kłótni. Spędzanie czasu razem. Łono natury, piękne góry czy rzeki. Uśmiech na co dzień nawet, gdy za oknem deszcz.

    Pozdrawiam
    kaak23.06@amorki.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje zacisze? To mój pokój. Mogę robić w nim dokładnie to co chcę i nikt nawet nie waży mi się przeszkodzić.
    Drugim takim miejscem jest moja łazienka. Kiedy wchodzę do wanny z gorącą wodą, z książeczką w dłoni, z słuchawkami na uszach... czuję się jak w innym świecie.

    Pozdrawiam
    psychicznychaos@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja moje zacisze mogę znaleźc niemalże wszędzie, jeśli będzie mi tylko towarzyszyc książka, mój ulubiony termos, który używam niezależnie od pory roku, zawierający herbatkę i względna cisza lub, wręcz przeciwnie, dźwięk moich ulubionych piosenek.

    fumishi1515@gmail.com

    Pozdrawiam. : )

    OdpowiedzUsuń
  5. Moim specyficznym zaciszem jest "magiczne miejsce", do którego przenoszę się podczas czytania. Miejsce, w którym mogę być kim tylko chcę, z kim tylko chcę i kiedy tylko chcę. Szczególnie pomaga mi się wyciszyć podczas złych dni, a w czasie smutku podnosi mnie na duchu :)

    Pozdrawiam
    Mała Pisareczka
    krytykbook@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Powodzenia ;) Książka, jak najbardziej, warta uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdybym już nie miała książki, to chętnie bym się zgłosiła :)
    A tak? Życzę innym powodzenia :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka, wszystko jedno, w jakim miejscu - i już jestem w swoim ZACISZNYM świecie :)
    ewap1231@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Moje Zacisze...Pyszna kawa, śliczny widok za oknem, kwitnące malwy, wygodna kanapa i Porywająca Lektura autorstwa Katarzyny Michalak.
    Z pozdrowieniami
    Justyna
    justa103028@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Moje zacisze? To trudne pytanie....lubię atmosferę teatru, który pomaga mi oderwać się od rzeczywistości...uwielbiam operę, dzięki której moja dusza unosi się do gwiazd, moje oczy są mokre, a ciało przechodzą prądy...lubię książki, ponieważ wcielam się w bohaterów i przeżywam z nimi radości i troski...Jednak moim zaciszem jest dom, do którego wracam ze spokojem, gdzie czeka na mnie kochający mąż...mąż, którego nie zamieniłabym na żadnego innego, chociaż jest na wózku od 32 lat. Kocham mój DOM i to właśnie on jest moim zaciszem :) :)
    Pozdrawiam :)
    basia5914@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. EwaS.
    Moje zacisze? Bywałam i bywam w wielu różnych miejscach ale nigdzie nie znalazłam lepszego zacisza niż mój DOM RODZINNY... :-) Dom, w którym zawsze odnajduję spokój, bezpieczeństwo i ...miłość...
    ewakubus@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. GBP
    No. cóż my nie musimy daleko szukać-nasze zacisze to nasza Biblioteka ;-)
    Czyż można sobie wymarzyć lepsze miejsce : książki, książki, duuuuuuuuużo książek oraz cisza i spokój...
    bibliotekamutne@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja nie mam jeszcze swojego własnego Zacisza.Ciągle wierzę w to ,że w końcu będę go miała. Domek ,ogródek, psy, koty......kawałeczek swojej ziemi i swojego nieba.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jest takie miejsce, gdzie jest rzeka i las, ale zwierzęta nie boją się ludzi.. Czasem nawet jakiś motyl przysiądzie na dłoni.. http://oi59.tinypic.com/sxyyyp.jpg
    annapotuczko@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  15. W Marszałkach, małej wsi na Opolszczyźnie otoczonej lasem i jeziorami. W środku tej malutkiej wioski stoi dom gdzie głosy dzieci sprawiają, że jak zmęczona wracasz z pracy od razu wiesz ...
    ja wiem - To jest moje zacisze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. moje zacisze to ... Ogórd pełen barw , róże pnące po drzewach a do okoła lilie . Zapach kwiatów unosi się przez wiele , wiele dni . Drzewa sięgające nieba a na nich owoce ... Słodkie owowce na wyciągnięcie ręki . To jest mój świat , moje zacisze

    Cartotta.de,cros
    kama123koma@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  17. Wiem , że to dziwne ale lubię czytać w autobusie ; p

    OdpowiedzUsuń
  18. Życzę powodzenia wszystkim, którzy się zgłosili! ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mój mail: agnieszka.deja@o2.pl
    Moje zacisze to mój pokój nocą, gdy mogę poczytać bez odgłosów z domu i ulicy, gdy jest cicho i ciemno, spokojnie i nieco tajemniczo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale się wystraszyłam - zapisuję komentarz a tu error!

      Usuń
    2. ach no i obserwuję i lubuję na facebooku ;)

      Usuń
  20. Moje zacisze to wnętrze mojego serca, moment w którym odrywam się od świata i skupiam na sobie. Nie jest to nic materialnego, wystarczy chwila spokoju :)

    kasiakucik6@inetria.eu

    OdpowiedzUsuń
  21. Moim własnym zaciszem jest pokoj mojej córeczki, wieczorem kiedy spokojnie zasypia w swoim łóżku. To idealny moment dla mnie na wyciszenie i przy okazji czytanie- tym razem oczywiście dla niej. :)

    Nana923@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  22. Zamykam się w łazience. Biorę ze sobą książkę, napełniam wannę do pełna i nie ma mnie aż.... woda nie ostygnie :)
    karolina.juretzek@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Moje zacisze dopiero powstaje - rośnie wysoko w górach małe drewniane miejsce, z daleka od tłumów i cywilizacji, w atmosferze zieleni i leśnych zwierząt. Będzie w nim miejsce na regał z ksiązkami i wiele miejsc do zatapiania się w nich. Na łonie natury ze szklanką mrozonej kawy, na hamaku, czy w zimowej scenerii przy kominku...Chciałam dodać zdjęcie, ale nie wiem jak:) Wiem jednak, że to moje wymarzone od lat miejsce i będę mogła się w nim zaszyć i wbrew komentarzom ("na takim pustkowiu") będę szczęśliwa:)
    iwona067@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Zacisze? Dla mnie to miejsce, w którym istnieje tylko ja i gdzie czuję jakby cały świat stanął w miejscu. Jakby specjalnie dla mnie. A więc moje miejsce, mój azyl to mój ogród. Niestety nie jest on do mojej dyspozycji przez cały rok, gdyż zimą nie jestem w stanie w pełni wykorzystać jego potencjału. Ubolewam nad tym… Uwielbiam to miejsce, bo jest ono magiczne. Latem słońce zaprasza swoimi gorącymi promykami do ocenienia postępów, które poczynił ogród w nocy podczas mojej nieobecności. Na uboczu mojej „dżungli” jest już od ponad 60 lat zakorzenione drzewo- jabłoń, która daje ochłodzenie, gdy temperatura prawie nie wysadzi mojego termometru. Między drzewem, a ścianą garażu jest powieszony hamak- moja kołyska na skołatane nerwy i to właśnie tam czas się dla mnie zatrzymuje, gdyż jestem tam niebywale szczęśliwa. W końcu „szczęśliwi czasu nie liczą”, więc wszystko się zgadza ;) Małą rzecz, a cieszy niesamowicie. To właśnie na tym hamaku, na tym grubym materiale we wszystkich kolorach tęczy leżę w każdej wolnej chwili z bestsellerem i z kubkiem kawy, soku lub herbatki z cytrynką w reku. Przy czym napój dostosowuje do swojego humoru ;) I to moje zacisze. Tam nic więcej nie potrzebuj, gdyż mam tam wszystko czego w danej chwili potrzebuję- wiedzę z książki, wsparcia od słońca, wygody ze strony „kołyski”, no i czystego powietrza, którego w tym przypadku mam pod dostatkiem :)

    e- mail: joanna.stoczko@op.pl

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Moja odpowiedź będzie prosta ;) Swoje zacisze znajduję czytając książkę leżąc na huśtawce w ogródku za domem :)
    e-mail: jubilee864@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Nic nie było by tak piękne,
    Gdyby było łatwe i przyjemne,
    Dlatego zacisza szukam wszędzie,
    Obojętne dla mnie gdzie to będzie.
    Czasem jest to autobus zatłoczony,
    Może być i park, gdzie krakają wrony,
    Jest to również koc podczas opalania,
    Nawet znajdę je, gdy jest czas grillowania,
    Bo moje zacisze, będzie wszędzie tam,
    Gdzie z książką zostanę sam na sam.

    Pozdrawiam serdecznie,
    riana@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  27. Obserwuję

    adriannakarpowicz@gmail.com

    Zacisze ?

    Wanna, świece, olejki, ciepła woda, muzyka

    OdpowiedzUsuń
  28. Okno na strychu w domu mojej babci. Ulubione miejsce, gdy się smucę i gdy potrzebuję chwili dla siebie. Przychodziłam tam już jako mała dziewczynka. Wdrapywałam się z trudnością na parapet, ale nikt mnie tam nie znalazł. Nikt mnie tam nie szukał...

    asikkk2@wp.pl

    OdpowiedzUsuń

Każdy Wasz komentarz motywuje i sprawia mi dużo radości. Dziękuję!

Etykiety

5 powodów absurd Afryka aids Alex Kava alkoholizm Amazonia anioły antyutopia artykuły Austria Baczyński baśń bezdomność blogerzy blogowe akcje blogowe dyskusje broń biologiczna Carlos Ruiz Zafón Chiny choroby psychiczne ciekawostki cytaty czas wolny Dary Anioła debiut demony depresja design detektyw Diabelskie Maszyny diabły dla młodszych czytelników druga wojna światowa drugi koniec smyczy dzieciństwo dziennikarstwo Dziki Zachód ebooki fantastyka film 2013 film 2014 giełda gladiatorzy Gone gościnnie historia homoseksualizm horror humor informatyka Jacek Piekara Jack London Japonia John Green Joy Jutro katastrofa klasyka klasztor komiks komputery konie konkursy kot kowboje Kozacy kreatywnie kryminały księgarnie kynologia legendy lifestyle listy literatura erotyczna literatura kobieca literatura obyczajowa Londyn Magda magia malarstwo malowanie po numerach medycyna miasto miłość mitologia skandynawska mitologia słowiańska morderstwo morze nałogi narkotyki narracja pierwszoosobowa natura Neil Gaiman newsy Niemcy niepełnosprawność Norwid nowela nowotwór Nowy York ogień opowiadania Orzeszkowa pamiętnik paranormal romance pasja Peru pies pisarze podróże podsumowania 2015 poezja pogaduchy z pisarzami polscy autorzy Polska popołudnia z klasyką popularnonaukowe porwanie post-apo powieść młodzieżowa powieść psychologiczna powieść tendencyjna powstanie pozytywizm Pratchett prawdziwa historia Prus przemyt przepisy przygoda przyjaźń radość renesans rodzeństwo rodzina romans romantyzm Rosja RPA samobójstwo samoloty sąd schizofrenia sen sensacja serwisy SF smoki Sophie Hannah starość steampunk Stephen King stosik Suzanne Collins szamanizm śmierć tajemnica Teksas thriller top 10 Toruń trauma Tsavo Uczta Wyobraźni urban fantasy USA Verne wakacje wampiry Wielka Brytania wiersze wieś wikingowie wilkołaki Włochy wojna wojsko wolność wspomnienia wyspa wywiad XIX wiek XX wiek zagraniczni autorzy zaniki pamięci zdolności paranormalne zima zjawiska paranormalne zombiaki zwiadowcy zwierzęta żegluga