piątek, 4 kwietnia 2014

"Miasto szkła" Cassandra Clare

            Kiedy byłam rozczarowana drugą częścią (recenzja tutaj), pisaliście, że trzecia nadrabia i wypada dużo lepiej. Mieliście rację. Miasto szkła strasznie mnie wciągnęło! Warto było przemęczyć się z dwójką, bo trzecia część to wynagradza.

            Ta część serii Dary Anioła oznacza przede wszystkim spotkanie z bohaterami, których zdążyło się już polubić. Jeśli chodzi o fabułę, to nie powiem zbyt wiele, bo musiałabym zaspojlerować poprzednie części. Musi wystarczyć Wam informacja, że Clave stanie przed nie lada dylematem, a nastroje wśród Łowców będą bardzo napięte, bo Valentine nie zamierza odpuścić.

            Już początek to mocne uderzenie, które zapowiada dynamiczną akcję. Clary sprzeciwia się Jace’owi, co skutkuje kłótnią, a później wydarzenia toczą się swoim, niezwykle szybkim rytmem. Trzeba uważać, żeby przy czytaniu samemu nie dostać zadyszki! ;) Po drugiej części, która wlokła się i rozciągała była to bardzo miła odmiana. Miałam wrażenie, że nawet rozmowy między bohaterami autorka musiała gdzieś upchnąć na siłę, bo po prostu inaczej nie mieliby kiedy pogadać!


            Uwielbiam bohaterów, których Cassandra Clare kreuje na kartach swoich książek. Każdy jest indywidualnością i nie sposób ich pomylić. Uwielbiam zwłaszcza Jace’a, ale chyba nie jestem w tej kwestii wyjątkiem. Clary punktuje jako zwykła nastolatka, która ani przez moment nie wydaje się być sztuczna. Simon to wzór przyjaciela, Magnus – ekscentryka, którego nie da się nie polubić… wymieniać można długo. Dzięki tej części zdecydowanie bardziej polubiłam Isabelle. Ze względu na nich wszystkich cieszę się, że zdecydowałam się kontynuować czytanie tej serii. Czuję się tak, jakbym spotkała dawno nie widzianych przyjaciół. Mam do nich ogromny sentyment i – co tu dużo mówić – pokochałam tę serię! (I mam gdzieś komentarze, że jako studentka polonistyki powinnam czytać coś ambitniejszego.)

            Przy Darach Anioła odpoczywa się, dzięki świetnemu, lekkiemu pióru autorki. Jej błyskotliwe komentarze bawią, a poplątana akcja nie pozwala się nudzić i co chwilę zaskakuje. Nie raz unosiłam brwi w zdumieniu, albo uśmiechałam się, a nawet denerwowałam, kiedy bohaterom groziło niebezpieczeństwo. Na swój sposób stali mi się bliscy.

            Jest jeszcze jeden ważny plus – przemyślana, dopracowana fabuła. Wszystko, co trzeba, jest wyjaśnione na czas i w taki sposób, że bez problemu można się połapać w mnogości powiązań, postaci i wydarzeń. Cassandra Clark stworzyła niezwykle bogaty i spójny świat, a obcowanie z nim to czysta przyjemność.


            Wielu z Was na pewno czytało już tę serię. Tych, którzy mają ją w planach, albo jeszcze się wahają, naprawdę gorąco zachęcam. Zapewniam, że nie będziecie się nudzić. Jedyne, czym ryzykujecie, to zarwana nocka, bo koniecznie będziecie chcieli czytać dalej.

*

15 komentarzy:

  1. Świetna seria, nie przeczę, acz śmiem twierdzić, że Miasto szkła jest najlepszą częścią ze wszystkich :) Nie samowicie mnie ta część wciągnęła i nie obraziłabym się, gdyby autorka odpuściła sobie kontynuację. Co prawda Miasto upadłych aniołów i Miasto zagubionych dusz nie są kiepskie, ale to już nie to samo..

    OdpowiedzUsuń
  2. W planach mam, ale dość odległych, bo na razie sporo książek patrzy na mnie z półek i czeka na swoją kolej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tak jak Kiti mam tę serię w planach, ale dość odległych ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam tę serię, należy do moich ulubionych ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Możliwe, że w przyszłości sięgnę po tę serię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja czytałam dopiero pierwszy tom, ale mam w planach kolejne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię tę serię, szkoda , że już za mną

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam w planach od bardzo dawna, więc chyba muszę je w końcu spęłnić. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie się druga część podobała, ale przyznaję, trzecia jest świetna :) Szkoda, że później autorka spartaczyła robotę :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam <3 Kocham wszystko, co wychodzi spod pióra Clare

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę w końcu wziąć się za tą serię :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam w planach książki Clare, tylko czasu ostatnio brakuje :)
    Nominowałam Cię do LBA, jeśli znajdziesz chwilkę, to zapraszam :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Czasu mi nie starcza na czytanie ale jak już zarywać noce to nad pozycjami godnymi polecenia:) Bardzo dziękuję za recenzję, uwielbiam takie teksty konkretnie napisane i ze szczerą zachętą:)

    OdpowiedzUsuń
  14. wiele dobrego o tej serii już czytałam. co prawda obecnie nowego cyklu rozpoczynać nie zamierzam, ale potem...kto wie.

    OdpowiedzUsuń

Każdy Wasz komentarz motywuje i sprawia mi dużo radości. Dziękuję!

Etykiety

5 powodów absurd Afryka aids Alex Kava alkoholizm Amazonia anioły antyutopia artykuły Austria Baczyński baśń bezdomność blogerzy blogowe akcje blogowe dyskusje broń biologiczna Carlos Ruiz Zafón Chiny choroby psychiczne ciekawostki cytaty czas wolny Dary Anioła debiut demony depresja design detektyw Diabelskie Maszyny diabły dla młodszych czytelników druga wojna światowa drugi koniec smyczy dzieciństwo dziennikarstwo Dziki Zachód ebooki fantastyka film 2013 film 2014 giełda gladiatorzy Gone gościnnie historia homoseksualizm horror humor informatyka Jacek Piekara Jack London Japonia John Green Joy Jutro katastrofa klasyka klasztor komiks komputery konie konkursy kot kowboje Kozacy kreatywnie kryminały księgarnie kynologia legendy lifestyle listy literatura erotyczna literatura kobieca literatura obyczajowa Londyn Magda magia malarstwo malowanie po numerach medycyna miasto miłość mitologia skandynawska mitologia słowiańska morderstwo morze nałogi narkotyki narracja pierwszoosobowa natura Neil Gaiman newsy Niemcy niepełnosprawność Norwid nowela nowotwór Nowy York ogień opowiadania Orzeszkowa pamiętnik paranormal romance pasja Peru pies pisarze podróże podsumowania 2015 poezja pogaduchy z pisarzami polscy autorzy Polska popołudnia z klasyką popularnonaukowe porwanie post-apo powieść młodzieżowa powieść psychologiczna powieść tendencyjna powstanie pozytywizm Pratchett prawdziwa historia Prus przemyt przepisy przygoda przyjaźń radość renesans rodzeństwo rodzina romans romantyzm Rosja RPA samobójstwo samoloty sąd schizofrenia sen sensacja serwisy SF smoki Sophie Hannah starość steampunk Stephen King stosik Suzanne Collins szamanizm śmierć tajemnica Teksas thriller top 10 Toruń trauma Tsavo Uczta Wyobraźni urban fantasy USA Verne wakacje wampiry Wielka Brytania wiersze wieś wikingowie wilkołaki Włochy wojna wojsko wolność wspomnienia wyspa wywiad XIX wiek XX wiek zagraniczni autorzy zaniki pamięci zdolności paranormalne zima zjawiska paranormalne zombiaki zwiadowcy zwierzęta żegluga