piątek, 14 lutego 2014

"Dotyk Crossa" Sylvia Day‎

            Tak, tak – ostatnio sięgam po tak różne książki, że chyba niczym Was już nie zaskoczę. Niemniej od dawna miałam ochotę sprawdzić, czy spodoba mi się literatura erotyczna. Na pierwszy ogień poszedł „Dotyk Crossa”. Czy to była dobra decyzja? O tym za chwilę. Najpierw krótko na temat fabuły.

            Eva przeprowadza się do Nowego Yorku wraz ze swoim przyjacielem Carym. Oboje mają za sobą trudną przeszłość, ale starają się o tym nie myśleć. Cary robi karierę jako model, Eva znajduje pracę w agencji reklamowej. Pierwszego dnia spotyka w pracy Gideona. Jest nieziemsko przystojny i Evę od pierwszej chwili do niego ciągnie. Parę dni później dostaje od niego bardzo bezpośrednią propozycję. Dziewczyna jest rozdarta pomiędzy wątpliwościami a rozpaczliwą potrzebą dotyku Gideona, który zamieszał jej w głowie.


            Z każdą następną stroną powieść wciąga bez litości. Każe czytelnikowi rzucić się w wir wydarzeń i pozwolić, by pochłonęły go całkowicie. Nieziemski styl pisania autorki sprawia, że nie czyta się tej powieści przyjemnie – nią trzeba się wręcz rozkoszować. Czytanie „Dotyku Crossa” było dla mnie ogromną przyjemnością. Zazwyczaj nie jestem w stanie pogrążyć się w lekturze na dłużej niż 30 minut. Wczoraj skończyłam tę powieść w środku nocy nie zauważając nawet, że minęły 4 godziny. Nie pamiętam już, żeby jakakolwiek inna książka tak mnie wciągnęła i wywołała tyle emocji. To chyba najlepszy dowód na to, jak bardzo jestem zauroczona tą powieścią.

            Kreacja postaci również bardzo przypadła mi do gustu. Gideon to zdecydowanie typ faceta, który zafascynował mnie od samego początku. Eva nie jest wychudzoną super modelką omdlewającą na jego widok – jest niewysoka, z krągłościami i mocnym charakterem. Potrafi nawrzeszczeć na faceta, nawet dać mu w twarz i nie ma w sobie nic z filigranowej kobietki, całkowicie zależnej od swojego mężczyzny. Natomiast jej przyjaciel, Cary bije wszelkie rekordy w rankingach uroku osobistego. Co ważne, w książce pojawia się nie tylko miłość heteroseksualna – homoseksualiści są tutaj przedstawieni w tak dobrym świetle, że po prostu nie da się ich nie lubić.

            Niezwykle irytują mnie osoby bezpodstawnie krytykujące tę książkę. Jednym z zarzutów wobec „Dotyku Crossa”, który znalazłam w internecie była… zbyt duża ilość scen erotycznych. Po raz kolejny powtarzam: bądźmy rzetelnymi recenzentami. Skoro ktoś sięga po powieść erotyczną, to zaskoczenie dużą ilością seksu w niej zawartą jest po prostu nie na miejscu i moim zdaniem niezbyt dobrze świadczy o osobie piszącej opinię, a nie o książce.


            Innym zarzutem było to, że bohaterowie są niezwykle bogaci. Mi osobiście bardzo odpowiadała taka odskocznia – przyjemnie było poczytać o luksusach, w których pławili się bohaterowie. Nie wyobrażam sobie powieści tego typu, w której bohaterowie klepią biedę, zastanawiają się, jak przetrwać do pierwszego, a na kolację jedzą chleb ze smalcem. Mam wrażenie, że niektórzy nie rozumieją, po co powstała ta książka. „Dotyk Crossa” ma dostarczyć czytelnikowi rozrywki, a nie pełnić funkcję moralizatorską, czy pokazującą szarą rzeczywistość. Sięgając po tę książkę mamy oderwać się od codzienności i dać się porwać urokowi Nowego Yorku, Evy i Gideona. Moim zdaniem książka spełnia swoją rolę rewelacyjnie. Gdybym stosowała skalę ocen, „Dotyk Crossa” bez wahania dostałby maksymalną ocenę. Osobiście jestem zachwycona.


*

Książka zalicza się do wyzwania: Książkowe podróże.

25 komentarzy:

  1. Powiem szczerze, że na tę pozycję mam ochotę. Nie ma Greya ale na Crossa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to dobry wybór. :) O Greyu czytałam sporo złego, a Cross jest naprawdę świetny. :)

      Usuń
  2. Przyznaję, że po "Dotyku Crossa" miałam mieszane uczucia. Ale już drugi tom sprawił, że zakochałam się w tej historii bez pamięci. Bardzo podoba mi się sposób, w jaki autorka kreuje bohaterów, Eva i Gideon są ludźmi z krwi i kości, nawet jeśli obracają się w świecie pełnym luksusów. Cieszę się, że na trylogii się nie skończyło i czekam z niecierpliwością na czwarty tom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedzialam, że będzie czwarty tom, ale jestem pewna, że przeczytam wszystko, co tylko będzie można o losach Evy i Gideona. :)

      Usuń
    2. Mają być jeszcze dwie części :)

      Usuń
    3. Super! Dzięki za informację. :)

      Usuń
  3. Grey był beznadziejny, mam po nim uraz :D Ale jak Cross fajny, to chętnie książkę przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślałam ,że będzie to coś podobnego do Greya , na którym się bardzo mocno zawiodłam , jednak ta brzmi znacznie lepiej :)

    http://czytaniemoimhobby.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytam inną serię tej autorki, ale wypada średnio.

    OdpowiedzUsuń
  6. Krótko: nie czytam tego typu powieści;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam trylogię o Crossie, ale wczesniej przeczytałam o Greyu i odnoszę wrażenie, że to jest kopia tamtej trylogii, z własciwie niewielkimi zmianami... Szkoda, że Sylvia Day nie potrafiła stworzyć czegoś własnego.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nadal nie jestem przekonana, ale może warto dać szansę ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kreacja bohaterów podoba mi się, ale tyle co z Twojej recenzji, bo książki nie znam.
    Pierwszym erotykiem jaki czytałam była `Przystań posłuszeństwa` i... te książki już tak mają. Czyta się je szybko, z przyjemnością, wypiekami na twarzy i marzeniami w swojej głowie.
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szczerze mówiąc nie ciągnie mnie ani do Greya ani do Crossa :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też uważam, że jeśli ktoś czyta tę powieść i wie, że jest ona EROTYCZNA i będzie tam dużo sexu, to nie powinien potem się żalić. Jeśli ktoś nie lubi takich scen (jak np. ja) to nie sięga po książki i już :) Niech każdy czyta, to na co ma ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O, zachwyciłaś mnie recenzją ;) myślę, że mogłabym przeczytać "Dotyk Crossa"

    Pozdrawiam, Anath

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę przyznać, że prowadzisz bardzo ciekawego bloga :D Z pewnością będę tu wpadać częściej. Jeśli masz czas skomentuj, a jeśli Ci się spodoba zaobserwuj, a ja na pewno się odwdzięczę :3
    http://the-olaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Kurcze..różne opinię czytałam..;/
    No cóż...może sama muszę ją poznać?:D
    Zapraszam do siebie <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Graya mam chyba nawet w planach, jak gdzieś dorwę, a z tą książką jeszcze się zastanowię. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie jest to moja tematyka książkowa, ale powieść wydaje się ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja chyba jednak daruje sobie ten tytuł - jakoś zupełnie do mnie nie przemawia ta książka ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. kto by przypuszczał, że taka dobra książka! Zachęciłaś mnie do przeczytania! :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Polecę siostrze, bo lubi, a książek tej autorki jeszcze nie czytała:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam straszną ochotę sięgnąć po te książki :D
    http://anonymous-reader-reviews.blogspot.com/2014/02/konkurs.html - zapraszam na konkurs

    OdpowiedzUsuń
  21. Kończę właśnie III cz. Greya i biorę się za Crossa. Szczerze Grey już mi się nudzi, ciągle to samo.

    OdpowiedzUsuń

Każdy Wasz komentarz motywuje i sprawia mi dużo radości. Dziękuję!

Etykiety

5 powodów absurd Afryka aids Alex Kava alkoholizm Amazonia anioły antyutopia artykuły Austria Baczyński baśń bezdomność blogerzy blogowe akcje blogowe dyskusje broń biologiczna Carlos Ruiz Zafón Chiny choroby psychiczne ciekawostki cytaty czas wolny Dary Anioła debiut demony depresja design detektyw Diabelskie Maszyny diabły dla młodszych czytelników druga wojna światowa drugi koniec smyczy dzieciństwo dziennikarstwo Dziki Zachód ebooki fantastyka film 2013 film 2014 giełda gladiatorzy Gone gościnnie historia homoseksualizm horror humor informatyka Jacek Piekara Jack London Japonia John Green Joy Jutro katastrofa klasyka klasztor komiks komputery konie konkursy kot kowboje Kozacy kreatywnie kryminały księgarnie kynologia legendy lifestyle listy literatura erotyczna literatura kobieca literatura obyczajowa Londyn Magda magia malarstwo malowanie po numerach medycyna miasto miłość mitologia skandynawska mitologia słowiańska morderstwo morze nałogi narkotyki narracja pierwszoosobowa natura Neil Gaiman newsy Niemcy niepełnosprawność Norwid nowela nowotwór Nowy York ogień opowiadania Orzeszkowa pamiętnik paranormal romance pasja Peru pies pisarze podróże podsumowania 2015 poezja pogaduchy z pisarzami polscy autorzy Polska popołudnia z klasyką popularnonaukowe porwanie post-apo powieść młodzieżowa powieść psychologiczna powieść tendencyjna powstanie pozytywizm Pratchett prawdziwa historia Prus przemyt przepisy przygoda przyjaźń radość renesans rodzeństwo rodzina romans romantyzm Rosja RPA samobójstwo samoloty sąd schizofrenia sen sensacja serwisy SF smoki Sophie Hannah starość steampunk Stephen King stosik Suzanne Collins szamanizm śmierć tajemnica Teksas thriller top 10 Toruń trauma Tsavo Uczta Wyobraźni urban fantasy USA Verne wakacje wampiry Wielka Brytania wiersze wieś wikingowie wilkołaki Włochy wojna wojsko wolność wspomnienia wyspa wywiad XIX wiek XX wiek zagraniczni autorzy zaniki pamięci zdolności paranormalne zima zjawiska paranormalne zombiaki zwiadowcy zwierzęta żegluga