środa, 19 lutego 2014

#2 Popołudnia z klasyką - "Rok 1984" George Orwell

            Dziś o książce, która mną wstrząsnęła, wbiła w fotel i zszokowała. Mowa o „Roku 1984” George’a Orwella, antyutopii o podtekstach politycznych. Już sam tytuł jest wymowny - powstał przez przestawienie dwóch ostatnich cyfr – w 1948 roku Orwell zaczął pisać tę książkę. Została wydana rok później, a w 1950 autor zmarł.

            Sięgnęłam po „Rok 1984”, bo potrzebowałam go do pracy maturalnej. Stwierdziłam, że może mi się spodobać, ale nie sądziłam, że aż tak zapadnie mi w pamięć. Jest to lektura, która zdecydowanie dała mi do myślenia, wywołała dreszcz strachu i zmusiła do przemyślenia, jak ja zachowałabym się na miejscu bohaterów. Pokazała też najważniejsze wartości, którymi warto się kierować oraz wielkie zagrożenie, które się z tym wiąże.

            Najkrócej mówiąc: „Rzecz dzieje się w fikcyjnym państwie Oceania, rządzonym przez wszechpotężną Partię pod przywództwem Wielkiego Brata. Obywatele poddani są nieustającej inwigilacji i kontroli, reżim ingeruje w najbardziej intymne sfery życia, nieprawomyślnych eliminuje lub podporządkowuje sobie ich umysły, zamieniając w gorliwych wyznawców.” (źródło: http://rok-1984.klp.pl/)

            „Czy nie rozumiesz, że nadrzędnym celem nowomowy jest zawężenie zakresu myślenia? W końcu doprowadzimy do tego, że myślozbrodnia stanie się fizycznie niemożliwa, gdyż zabraknie słów, żeby ją popełnić. (...) Z roku na rok będzie coraz mniej słów i coraz węższy zakres świadomości.”


            Przeraził mnie świat przedstawiony przez Orwella. Wszechobecna kontrola, dzieci donoszące na swoich rodziców. Nieodpowiednie myślenie uznawane za zbrodnię. Historia, którą można dowolnie zmieniać, byle tylko odpowiadała władzy. To, jak niewiele znaczy obywatel wobec ustroju. Nie interesuję się polityką, ale nie sposób nie dostrzec krytyki i ośmieszenia komunizmu. Najwymowniejszy jest chyba w tej kwestii fakt, że w Polsce ta książka była zakazana do 1989 roku.


            Moim zdaniem ta wybitna powieść zasługuje na to, by jak najwięcej osób ją poznało i przemyślało. Z książką Orwella nieodmiennie kojarzy mi się film – skądinąd też rewelacyjny – „V jak Vendetta”. Porusza podobną tematykę i uważam, że również jest wart obejrzenia.

            „Do przyszłości czy przeszłości, do czasów, w których myśl jest wolna, w których ludzie różnią się między sobą i nie żyją samotnie - do czasów, w których istnieje prawda, a tego, co się stało, nie można zmienić. Z epoki identyczności, z epoki samotności, z epoki Wielkiego Brata, z epoki dwójmyślenia - pozdrawiam was!”


            A ja zachęcam do przeczytania. Nie będzie to przyjemna lektura, która zrelaksuje nas po długim dniu. Niemniej z pewnością wiele wniesie w świadomość każdego, kto poświęci jej czas, a przeczytawszy ją – choć poruszeni do głębi – nie pożałujecie.

*

Notka w ramach wyzwania: Ocalić od zapomnienia.

18 komentarzy:

  1. Kiedyś - jakieś dziesięć lat temu - zaczęłam czytać tą książkę, ale ją odłożyłam, bo była dla mnie za trudna.
    Aczkolwiek planów jej przeczytania nie porzuciłam i kiedyś ją skończę - a w sumie zacznę na nowo czytać i skończę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Orwell miał dużo racji, jednak bardziej skłaniam się ku teorii Huxleya, autora 'Nowego wspaniałego świata", z którym często porównuje się "Rok 1984". Dużo by o tym opowiadać, ale na szczęście istnieją internety: http://kwejk.pl/obrazek/1741280/huxley-vs-orwell-pl.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny obrazek, naprawdę. :) Huxleya nie czytałam, ale chyba muszę to nadrobić!

      Usuń
  3. Uwielbiam takie książki! Z miłą chęcią przeczytam : )

    Pozdrawiam, Anath

    OdpowiedzUsuń
  4. Warto, a nawet trzeba, zwłaszcza że można ją dostać za mniej niż dychę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam jej jeszcze, ale mam na nią ochotę już dobrych kilka lat.

    OdpowiedzUsuń
  6. Orwell to niesamowity wizjoner. Czytałam książkę kilka lat temu, mam ją na półce i myślę, że co jakiś czas będę do niej powracać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam w planach od dłuższego czasu, szczególnie że książka nie należy do drogich, ale jakoś non stop o niej zapominam. Może też musiałabym ocalić ją od zapomnienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam na drugim roku studiów, mieliśmy jako lekturę na Filozofię społeczną chyba :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam tę książkę, na równi z "Mistrzem i Małgorzatą" oraz "Zbrodnią i karą" :) A czytałaś "Folwark zwierzęcy"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie, ale zamierzam to nadrobić. :)

      Usuń
  10. Ulubiona książka mojej mamy, muszę i ja ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie mam pewności czy bym po nią sięgnęła jakoś mnie nie przekonuje :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam dawno temu i uwielbiam. Niedługo ponownie muszę po nią sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  13. Moj brat ja ma, wiec nic mi nie szkodzi pożyczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Klasyka. I rzeczywiście, trzeba przeczytać. Podobnie jak "Nowy wspaniały świat" Huxleya i "451 stopni Fahrenheita" Bradbury'ego

    OdpowiedzUsuń
  15. Do tej pory przeczytałam tylko "Nowy wspaniały świat" Huxleya (jakoś zawsze zestawia się te książki ze sobą) i była to bardzo wartościowa lektura. Myślę, że "Rok 1984" również się taką okaże :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czeka na swoją kolej, bo przyjemnie czytało się "Folwark" :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy Wasz komentarz motywuje i sprawia mi dużo radości. Dziękuję!

Etykiety

5 powodów absurd Afryka aids Alex Kava alkoholizm Amazonia anioły antyutopia artykuły Austria Baczyński baśń bezdomność blogerzy blogowe akcje blogowe dyskusje broń biologiczna Carlos Ruiz Zafón Chiny choroby psychiczne ciekawostki cytaty czas wolny Dary Anioła debiut demony depresja design detektyw Diabelskie Maszyny diabły dla młodszych czytelników druga wojna światowa drugi koniec smyczy dzieciństwo dziennikarstwo Dziki Zachód ebooki fantastyka film 2013 film 2014 giełda gladiatorzy Gone gościnnie historia homoseksualizm horror humor informatyka Jacek Piekara Jack London Japonia John Green Joy Jutro katastrofa klasyka klasztor komiks komputery konie konkursy kot kowboje Kozacy kreatywnie kryminały księgarnie kynologia legendy lifestyle listy literatura erotyczna literatura kobieca literatura obyczajowa Londyn Magda magia malarstwo malowanie po numerach medycyna miasto miłość mitologia skandynawska mitologia słowiańska morderstwo morze nałogi narkotyki narracja pierwszoosobowa natura Neil Gaiman newsy Niemcy niepełnosprawność Norwid nowela nowotwór Nowy York ogień opowiadania Orzeszkowa pamiętnik paranormal romance pasja Peru pies pisarze podróże podsumowania 2015 poezja pogaduchy z pisarzami polscy autorzy Polska popołudnia z klasyką popularnonaukowe porwanie post-apo powieść młodzieżowa powieść psychologiczna powieść tendencyjna powstanie pozytywizm Pratchett prawdziwa historia Prus przemyt przepisy przygoda przyjaźń radość renesans rodzeństwo rodzina romans romantyzm Rosja RPA samobójstwo samoloty sąd schizofrenia sen sensacja serwisy SF smoki Sophie Hannah starość steampunk Stephen King stosik Suzanne Collins szamanizm śmierć tajemnica Teksas thriller top 10 Toruń trauma Tsavo Uczta Wyobraźni urban fantasy USA Verne wakacje wampiry Wielka Brytania wiersze wieś wikingowie wilkołaki Włochy wojna wojsko wolność wspomnienia wyspa wywiad XIX wiek XX wiek zagraniczni autorzy zaniki pamięci zdolności paranormalne zima zjawiska paranormalne zombiaki zwiadowcy zwierzęta żegluga