piątek, 8 listopada 2013

"Śmierciowisko" Anna Głomb

                „Śmierciowisko”, debiut polskiej pisarki Anny Głomb sprawił, że polubiłam spóźniające się pociągi, które dawały mi możliwość przeczytania jeszcze paru stron. Ale od początku.

                Epidemia zdziesiątkowała ludność na całym świecie. Nieliczni, którzy ocaleli, zamieszkali opustoszałe miasta lub wsie i starali się na nowo poukładać swoje życie, zapominając o przeszłości lub przechowując wspomnienia o niej jak najcenniejszy skarb. W jednej ze wsi zamieszkała Dorota, dziewczyna, która różniła się od reszty społeczności. Zawsze uwielbiała niesamowite historie ojca i być może przez to zaczynała lepiej czuć się w świecie własnej wyobraźni niż wśród ludzi. Sprawy jednak zaczynają się komplikować, kiedy Dorota znajduje na polu martwego chłopaka z wioski. To sprawia, że staje się jeszcze bardziej wyalienowana, a później wszystko przybiera jeszcze gorszy obrót. Spokojne życie Doroty zaczyna się rozpadać niczym domek z kart. Kto jest temu winien?


                Powieść jest, mówiąc krótko, niesamowita. Autorka przedstawia nam magiczny świat, początkowo w scenerii postapokaliptycznej, później baśniowej, a my czujemy, że coraz trudniej jest się oderwać od lektury. Dodatkowo styl i warsztat, jaki zaprezentowała autorka jest godzien podziwu. W życiu nie uwierzyłabym, że „Śmierciowisko” jest debiutem! Powiem Wam, że pierwsza powieść Anny Głomb podobała mi się bardziej niż… „Carrie”, debiut Stephena Kinga. Czy potrzeba lepszego dowodu lub zachęty?

                Książka spodoba się nie tylko miłośnikom fantasy i post-apo. Miłośnicy baśni i powieści obyczajowej również powinni być zadowoleni. Tę powieść trudno zaklasyfikować, ująć w sztywne ramy – czy to wieku czytelnika, czy gatunku. Jest tajemnicza i sprawia wrażenie snu, który wydaje się realny, ale przecież nie można go dotknąć i w pełni racjonalnie zrozumieć. „Śmierciowisko” wymyka się wszystkiemu, co typowe i znane, zaprzecza codzienności i szarości.

                Gdybym musiała jakoś określić tę powieść, nazwałabym ją baśnią dla dorosłych. Mi bowiem przypomniała uczucia związane z czytaniem bajek w dzieciństwie – uczucie, że na moich oczach dzieje się coś niesamowitego, że koniecznie muszę poznać ciąg dalszy, bo nie tylko obserwuję przedstawiony świat – na tyle zżyłam się z bohaterami, że czuję, iż do niego należę. Chwilami sielska, czasem mroczna i przyprawiająca o dreszcze, innym razem podnosząca na duchu, mądra i pouczająca. Taka jest ta książka. Taka jest powieść, która pokazuje, że Polacy też potrafią tworzyć i to w jaki sposób!

                Polecam „Śmierciowisko”. Wiem, że macie tysiące innych książek do przeczytania, ale mam nadzieję, że uda Wam się znaleźć chwilkę na tę powieść. Naprawdę warto!


                Autorko – chylę czoła. Gratuluję świetnie napisanej powieści i… czekam na więcej.

*

Za możliwość poznania tej powieści serdecznie dziękuję wydawnictwu

12 komentarzy:

  1. Mam ją w planach od dłuższego czasu, ale jakoś nigdy jej nie widziałam tak wystawionej w księgarni, więc gdzieś tam zanikła w pamięci...

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow! Cieszy mnie fakt,że napisała to Polka! Do tego moje klimaty, jestem po prostu zachwycona tą książką, choc jeszcze jej nie przeczytałam! Muszę zapisać do must red :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Też bardzo się cieszę, że jest to książka polskiej autorki. :) Mam nadzieję, że Twoje wrażenia po lekturze będą równie pozytywne co moje. :)

      Usuń
  3. Po takiej recenzji trudno się nie skusić

    OdpowiedzUsuń
  4. Od dawna książka mnie intryguje. A twoja pozytywna opinia jeszcze bardziej podsyca mój apetyt :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Okładka bardzo mi się podoba i myślę, że przeczytanie byłoby ciekawym przeżyciem. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Skorzystam z polecenia i przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam na nią oko już od jakiegoś czasu. Okładka jest urzekająca, opis ciekawy, a Twoja recenzja utwierdziła mnie, że warto sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widziałam ją już wcześniej, chciałabym się z nią zapoznać:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Powieść, która wychodzi poza ramy, to chyba najlepsza recenzja! Muszę się bliżej przyjrzeć tej książce.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kurczę już od dawna ostrzę sobie na tę pozycję ząbki ;p. W ogóle to Videograf ma całkiem niezłe książki... przykładowo moją ulubioną serię "Czarnego Wygonu" Dardy ;333! Muszę sobie niedługo kupić "Śmierciowisko", ale zaraz... przecież niedługo Mikołajki ;D .

    Pozdrawiam ciepło, bo coraz zimniej się robi ;)!
    Melon

    P.S.: Jeśli miałabyś ochotę to serdecznie zapraszam Cię na moje "Hallołajki" ;)! Można wygrać książki grozy... w głównej mierze grozy, ale nieważne :D.
    Więcej informacji tutaj:
    http://mejus250.blogspot.com/2013/11/halloajki-konkurs.html

    P.S.2: Ale nieźle mi podpadłaś mówiąc, że ta książka przebiła "Carrie" :P. Przecież "Carrie" to arcydzieło :D! No może nie aż tak wielkie, ale to się wybacza każdemu debiutowi ;p.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja się zakochałam w tek książce :)

    http://alicyawkrainieslow2.blogspot.com/2014/03/everywoman-uspiona-w-basni.html

    OdpowiedzUsuń

Każdy Wasz komentarz motywuje i sprawia mi dużo radości. Dziękuję!

Etykiety

5 powodów absurd Afryka aids Alex Kava alkoholizm Amazonia anioły antyutopia artykuły Austria Baczyński baśń bezdomność blogerzy blogowe akcje blogowe dyskusje broń biologiczna Carlos Ruiz Zafón Chiny choroby psychiczne ciekawostki cytaty czas wolny Dary Anioła debiut demony depresja design detektyw Diabelskie Maszyny diabły dla młodszych czytelników druga wojna światowa drugi koniec smyczy dzieciństwo dziennikarstwo Dziki Zachód ebooki fantastyka film 2013 film 2014 giełda gladiatorzy Gone gościnnie historia homoseksualizm horror humor informatyka Jacek Piekara Jack London Japonia John Green Joy Jutro katastrofa klasyka klasztor komiks komputery konie konkursy kot kowboje Kozacy kreatywnie kryminały księgarnie kynologia legendy lifestyle listy literatura erotyczna literatura kobieca literatura obyczajowa Londyn Magda magia malarstwo malowanie po numerach medycyna miasto miłość mitologia skandynawska mitologia słowiańska morderstwo morze nałogi narkotyki narracja pierwszoosobowa natura Neil Gaiman newsy Niemcy niepełnosprawność Norwid nowela nowotwór Nowy York ogień opowiadania Orzeszkowa pamiętnik paranormal romance pasja Peru pies pisarze podróże podsumowania 2015 poezja pogaduchy z pisarzami polscy autorzy Polska popołudnia z klasyką popularnonaukowe porwanie post-apo powieść młodzieżowa powieść psychologiczna powieść tendencyjna powstanie pozytywizm Pratchett prawdziwa historia Prus przemyt przepisy przygoda przyjaźń radość renesans rodzeństwo rodzina romans romantyzm Rosja RPA samobójstwo samoloty sąd schizofrenia sen sensacja serwisy SF smoki Sophie Hannah starość steampunk Stephen King stosik Suzanne Collins szamanizm śmierć tajemnica Teksas thriller top 10 Toruń trauma Tsavo Uczta Wyobraźni urban fantasy USA Verne wakacje wampiry Wielka Brytania wiersze wieś wikingowie wilkołaki Włochy wojna wojsko wolność wspomnienia wyspa wywiad XIX wiek XX wiek zagraniczni autorzy zaniki pamięci zdolności paranormalne zima zjawiska paranormalne zombiaki zwiadowcy zwierzęta żegluga