sobota, 5 października 2013

Blogowe dyskusje - Czytanie najbardziej wartościowym sposobem spędzania wolnego czasu?

źródło:
http://oledoleogdoffen.deviantart.com/
art/Books-109785347
Witam.
Słowem wstępu - to jest tak, że jak czyta trzy grube książki naraz, a przy okazji zacznie się studia i szkołę to jest pewien niezręczny zastój na blogu... *uśmiecha się z zawstydzeniem i szybkim przejściem do sedna maskuje całą sytuację*.

Dziś mam temat do dyskusji i pewien filmik - nie ukrywam, prowokujący. Z góry mówię, że nie chcę nikogo urazić / obrazić, tylko liczę na ciekawą dyskusję.

Czy czytanie jest bardziej wartościowym sposobem spędzania wolnego czasu niż inne rozrywki? Przez pewien czas myślałam, że owszem. Wzbogacam słownictwo! Uczę się poprawnej pisowni! Rozwijam wyobraźnię! A w dodatku tak mądrze wyglądam z nosem w książce, prawda? To musi być dla mnie lepsze niż cokolwiek innego!


Otóż nie. Nie zgadzam się, jakoby czytanie było "jedyną słuszną", najbardziej wartościową rozrywką. Nauczyłam się tego, obserwując swoich bliskich. Moja siostra nie znosi czytania książek. Obiecałam nawet, że będę jej płacić za każdą przeczytaną książkę i nic! I co z tego? Usłyszelibyście, jak fantastycznie gra na pianinie i gitarze, jak śpiewa i ile wie o muzyce. Ja próbowałam grać na gitarze basowej i nie starczyło mi cierpliwości. Podziwiam ją, bo potrafi zagrać z nut i siedzieć godzinami, ucząc się nowych kawałków. Nie znam tak brzydkich słów, by określić, kim musiałabym być, potępiając jej sposób na spędzanie wolnego czasu.

Drugim przykładem jest miłość do gier komputerowych mojego Mężczyzny. :) Dopiero po pewnym czasie dostrzegłam, że to nie takie bezmyślne klikanie i gapienie się w monitor - otóż gracze mają wybór i uczestniczą w akcji, podczas gdy my, czytelnicy, jesteśmy jedynie biernymi obserwatorami. Gry uczą refleksu, logicznego myślenia i planowania - może dlatego za każdym razem odnoszę porażkę w Heroes III? ;)

Nie oszukujmy się, często sięgamy po lekką beletrystykę i nie ma w tym nic złego. Jednak nie zadzierajmy nosa, bo inni potrafią lub wiedzą rzeczy, o których my nie mamy zielonego pojęcia, a lekkie "czytadło" nie jest w niczym lepsze od dobrej gry czy innej pasji. Myślę, że najważniejsze, to szanować i akceptować innych, a nie prowadzić bój o wyższość książek nad grą, gitarą, rowerem czy rozmową. Takie nadgorliwe zachęcanie do sięgnięcia po książkę może przysporzyć więcej szkody niż pożytku.

Na koniec filmik - klik. Jak już mówiłam, autor to prowokator pierwszej wody, ale myślę, że ma trochę racji. :)

*

Chyba nikt, kto czyta mojego bloga od dłuższego czasu nie posądzi mnie o to, że nie lubię czytać, prawda? Uwielbiam "marnować" wolny czas w taki sposób i nie zamierzam tego zmieniać. :)

A teraz zapraszam do dyskusji. :)

15 komentarzy:

  1. Zgadzam się z Tobą:) jak ktoś ma inne pasje to również doceniam, bo przecież każdy z nas jest inny :) śpiewanie, granie, taniec, szybka umiejętność przyswajania języków - to umiejętności, hobby, które doceniam najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie mam nic do innych rozrywek, sama często wybieram gotowanie, bo mnie to kręci. Inny biega, jeszcze ktoś gra w szachy i co? I nic, każdy niech robi to, co sprawia mu przyjemność ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Akurat filmik w ogóle mi nie przypadł do gustu, ale zgadzam się z Tobą. Osoba, która nie czyta książek, nie może od razu z góry być uznana za gorszą. Nie każdy to lubi i dobrze, inaczej świat byłby nudny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z ciekawości - czemu nie spodobał Ci się filmik? ;)

      Usuń
  4. Zgadzam się z Tobą :) Ważne jest by robić w wolnym czasie to, co się lubi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Co do filmiku to szalenie mnie rozbawił! A co do tematu dyskusji, to ja powiem tak. Mój brat zagorzały czytelnik znajdzie czas na książki, na gry i na naukę. Myślę, że to każdy człowiek wybiera sobbie jak chcę spędzać wolny czas, jak chcę przeżyć życie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój chłopak tak samo, lubi poczytać i pograć. Fajnie, jak ktoś ma pasję, a do tego od czasu do czasu sięga po jakąś fajną książkę. :)
      Mnie ten filmik też strasznie rozśmieszył, ale wiele osób traktuje go zbyt poważnie. ;)

      Usuń
  6. Ja też uważam, że nie samym czytaniem człowiek żyje i dobrze jest mieć też inne pasje. Ja na przykład ostatnio lubię sobie pospacerować:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ile komentarzy ma ten pan - ode mnie nie dostanie:)! Gdyby nie to, że wstawiłaś tutaj ten link, nigdy nie obejrzałabym tego filmiku. Bynajmniej nie ze względu na poruszany temat, choć dziwi mnie że facet uznał, iż gdy ktoś czyta książki, to już nic innego nie robi... to świadczy o tym że ma bardzo stereotypowe myślenie, ponadto za pewne czuje się wzgardzony przez osoby czytające. To już zadanie dla psychologa;)
    Po za tym książki rozwijają nie tylko wyobraźnię, ale na przykład zachęcają do wyrażania swoich opinii, przez co mamy tyle fantastycznych blogów krytyczno -literackich. Dzięki czemu też wielu z nas ćwiczy pisownię, przyswaja reguły, których nie udało się załapać na polskim i uczy się żyć w grupie, jaką jest blogosfera, jednocześnie unikając zjawiska jakim jest hejterstwo - co w każdym innym internetowym tworze jest nagminnie preferowane.

    Rozpisałam się, a nie napisałam dlaczego bym nie obejrzała tego w moim odczuciu badziewia - jeżeli ten pan jest na tyle zdolny, aby dzielić się swoją opinią na filmiku powinien zadbać o oprawę graficzną, image, że nie wspomnę o wymowie, która jest karygodna, wręcz wołająca o pomstę do nieba.

    Sama oprócz czytania książek uwielbiam oglądać filmy, udzielać się w wolontariacie (do czego książki bardzo się przydają, w szczególności dla i o najmłodszych), gdy mam natchnienie wyszywam, chodzę na długie spacery (w szczególności teraz jest idealna pora:) ), zdarza mi się tworzyć prace ale plastyczne (fakt, że na poziomie podstawówki, ale jednak coś tam robię), piekę placki (biszkopty do samego nieba;), oczywiście lubię pisać, co staram się robić dosyć często;)

    A Ci którzy nie czytają książek? Niech nie czytają, co mnie w sumie obchodzi to co robią inni ludzie, przecież to ich sprawa z czym czują się najlepiej. Moja siostra lubi robić bransoletki z muliny i czegoś tam, czego nazwy nie pamiętam;) Wychodzą jej naprawdę piękne okazy (ja czegoś takiego nie umiem, bo straszny ze mnie graślawiec), brat chodzi na boks, kolejna siostra przepięknie rysuje... choć nie czytają zatwardziale i maniakalnie, od czasu do czasu zdarzy im się sięgnąć po jakąś ciekawą pozycję, którą z chęcią im polecam, bo przecież pewne rozeznanie mam;) W ten sposób wymieniamy się swoimi pasjami, przez co życie jest ciekawsze;) A... apropos tego filmiku - każde z nas (ja i rodzeństwo) przeczytało Pottera paręnaście razy, ale żadne nie nosi okrągłych binokli (ja z bratem fakt okulary nosimy, ale to nie wynik oddziaływania Harry'ego, tylko najzwyklejsza wada wzroku).
    Co do gier (też lubię Herosów, swojego czasu pykałam też w Anno, GTA nie jest dla mnie -za nudna jak na mój gust, wolę strategi) rzeczywiście rozwijają tych, którzy głęboko w nich siedzą. Mój Luby na przykład nauczył się poprzez grę tworzyć mody, dzięki czemu uprzyjemnia grę sobie i innym zainteresowanym;)
    Ciekawy temat poruszyłaś, nie sądziłam, że się tak rozpiszę;)
    Jeśli siostra się zgodzi, to może dasz nam posłuchać jej gry?;) Uwielbiam słuchać pianina;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, wymieniając dodatkowe zalety czytania. Co do pisania recenzji i blogowania - nie każdy miłośnik książek to robi. ;) Ale masz rację, że w naszym środowisku panuje zdrowa atmosfera, co bardzo sobie cenię.

      Nie wiem, czemu autor filmiku nie zadbał o lepsze wykonanie, może taki był zamysł, kto wie? ;)

      Powiedziałam siostrze o Twojej propozycji i aż zaniemówiła. I chyba do teraz nie wie, co odpowiedzieć, bo jeszcze nie znam jej decyzji. :D Ale gdyby postanowiła się pochwalić, to na pewno podrzucę linka. :)

      Usuń
  8. Przedstawiłaś nowe spojrzenie na sprawę i i właściwie też się zgadzam: jest wiele innych ciekawych zajęć, które też wzbogacają naszą wyobraźnie, czynią nas szczęśliwym. :) Jak Twoja siostra ma dobrze i jeszcze odmawia. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię czytać książki w wolnym czasie, ale robię też różne inne rzeczy i nie potępiam osób, które wolą w tym czasie pograć w grę komputerową, albo rozwijają swoje pasje - tych drugich podziwiam :) Co do gier komputerowych - wiadomo, że istnieją takie, w której fabuły jest bardzo mało, ale jak mówi mój chłopak - on w grach też przeciez czyta i wciąga się w fabułę, uczestniczy w niej przez postacie i ma wizualizację. Zresztą sama od czasu do czasu mam fazę na gry - teraz naparzam w Wiedźmina ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym pograć w Wiedźmina. :)
      A Twój chłopak dobrze mówi, pozdrów go. :)

      Usuń
  10. Mam takie samo zdanie jak Ty. Czasem mam wrażenie, że czytelnictwo jest zbyt agresywnie promowane, jakby to była jedyna słuszna rozrywka. A przecież na tyle innych sposobów można spędzić czas i wcale nie będzie to mniej wartościowe :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytanie to świetna forma spędzania wolnego czasu, ale lubię też czasem zobaczyć ciekawy serial :) Dodaję i zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń

Każdy Wasz komentarz motywuje i sprawia mi dużo radości. Dziękuję!

Etykiety

5 powodów absurd Afryka aids Alex Kava alkoholizm Amazonia anioły antyutopia artykuły Austria Baczyński baśń bezdomność blogerzy blogowe akcje blogowe dyskusje broń biologiczna Carlos Ruiz Zafón Chiny choroby psychiczne ciekawostki cytaty czas wolny Dary Anioła debiut demony depresja design detektyw Diabelskie Maszyny diabły dla młodszych czytelników druga wojna światowa drugi koniec smyczy dzieciństwo dziennikarstwo Dziki Zachód ebooki fantastyka film 2013 film 2014 giełda gladiatorzy Gone gościnnie historia homoseksualizm horror humor informatyka Jacek Piekara Jack London Japonia John Green Joy Jutro katastrofa klasyka klasztor komiks komputery konie konkursy kot kowboje Kozacy kreatywnie kryminały księgarnie kynologia legendy lifestyle listy literatura erotyczna literatura kobieca literatura obyczajowa Londyn Magda magia malarstwo malowanie po numerach medycyna miasto miłość mitologia skandynawska mitologia słowiańska morderstwo morze nałogi narkotyki narracja pierwszoosobowa natura Neil Gaiman newsy Niemcy niepełnosprawność Norwid nowela nowotwór Nowy York ogień opowiadania Orzeszkowa pamiętnik paranormal romance pasja Peru pies pisarze podróże podsumowania 2015 poezja pogaduchy z pisarzami polscy autorzy Polska popołudnia z klasyką popularnonaukowe porwanie post-apo powieść młodzieżowa powieść psychologiczna powieść tendencyjna powstanie pozytywizm Pratchett prawdziwa historia Prus przemyt przepisy przygoda przyjaźń radość renesans rodzeństwo rodzina romans romantyzm Rosja RPA samobójstwo samoloty sąd schizofrenia sen sensacja serwisy SF smoki Sophie Hannah starość steampunk Stephen King stosik Suzanne Collins szamanizm śmierć tajemnica Teksas thriller top 10 Toruń trauma Tsavo Uczta Wyobraźni urban fantasy USA Verne wakacje wampiry Wielka Brytania wiersze wieś wikingowie wilkołaki Włochy wojna wojsko wolność wspomnienia wyspa wywiad XIX wiek XX wiek zagraniczni autorzy zaniki pamięci zdolności paranormalne zima zjawiska paranormalne zombiaki zwiadowcy zwierzęta żegluga