poniedziałek, 19 sierpnia 2013

"Święte serca" Sarah Dunant

                „Koszty posagu w drugiej połowie XVI wieku wzrosły tak bardzo, że większość rodzin szlacheckich w krajach katolickich Europy stać było na wydanie za mąż tylko jednej córki. Pozostałe wysyłano – za o wiele niższą cenę – do klasztorów.”

                Taką informacją autorka wprowadza nas w opowieść o młodej kobiecie, która wbrew swojej woli zostaje oddana do klasztoru Świętej Katarzyny na północy Włoch. Tam poznaje Zuanę, zakonnicę, która opiekuje się chorymi oraz przygotowuje leki. Jednak mimo zrozumienia, które uzyskuje od nowo poznanej, główna bohaterka nie potrafi odnaleźć się w klasztornej rzeczywistości. Tym bardziej, że za murami zostawiła kogoś bardzo bliskiego jej sercu. Czy dziewczyna porzuci początkowy bunt, poświęcając się modlitwom? A może postanowi znaleźć rozwiązanie, które umożliwi jej spotkanie z ukochanym? Pytanie tylko, czy on nadal będzie na nią czekał…


                Na tę książkę natknęłam się w zasadzie przypadkowo. Wśród mnóstwa innych przykuła moją uwagę tajemniczą okładką. Przeczytawszy krótki opis na odwrocie stwierdziłam, że może mi się spodobać ze względu na niespotykaną tematykę. Okazało się, że miałam rację, książka bardzo mi się spodobała. Nie wciąga tak, że nie można się od niej oderwać, przeciwnie – ma inną, cudowną zaletę. Można się przy niej wyciszyć i zrelaksować. Odpocząć. Akcja nie sprawia, że dostajemy zadyszki, lub czujemy przyspieszone bicie serca. Po prostu czytamy ciekawą, klimatyczną, urzekającą powieść, która odpręża, ale nie nudzi. Nie czułam, że umrę, jeśli nie skończę jej czytać w ciągu jednego dnia, ale za każdym razem z przyjemnością po nią sięgałam.

                Autorka świetnie przygotowała się do napisania tej powieści. Nastrój i zachowania panujące w klasztorze oddała znakomicie. Opisy powplatane są w treść tak sprytnie, że nawet nie potrafię wskazać żadnego dłuższego, za to doskonale potrafię sobie wyobrazić przestrzenne korytarze i refektarz, ascetyczne cele i modlitwy zakonnic. A w całej tej otoczce da się wyczuć bunt, żal i bezsilną złość głównej bohaterki, rozdzielonej z ukochanym i oddanej do klasztoru.

                Moim zdaniem książka nie ma wad, poza tym, że czasami akcja mogłaby trochę przyspieszyć.  Do języka nie mam żadnych zastrzeżeń. Styl autorki nie był jakiś wybitny, taki, by na długo zapaść w pamięć, ale poprawny, lekki w odbiorze i potrafiący zainteresować czytelnika. Nie zaliczę tej powieści do moich ulubionych książek ani nie nazwę dziełem sztuki, ale uważam, że jest to bardzo dobra, zasługująca na uwagę powieść, przy której można przyjemnie spędzić czas.


                Komu polecam? Przede wszystkim osobom, które powoli czują się znudzone schematycznością najnowszych powieści obyczajowych. Myślę, że „Święte serca” to głównie literatura dla kobiet, zwłaszcza takich, które chcą się wyciszyć przy czytaniu i poczuć niezwykły klimat renesansowego klasztoru. Niekoniecznie jest to książka dla osób wierzących – co ważne, autorka nie moralizuje i nie usiłuje nawracać czytelnika w jakimkolwiek momencie w powieści. Co ciekawe, pokazuje, że nawet zakonnice stają przed trudnymi wyborami, a każda na swój sposób chce stać się kimś lepszym. Książka o tym, że dobro ma wiele twarzy i że czasem lepiej, by ukryć przed światem swoje czyny – nawet, jeśli działamy w słusznej sprawie.

6 komentarzy:

  1. Dobrze by było przeczytać raz na jakiś czas taką książkę, więc chętnie sięgnę po tę powieść. Może mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Skojarzyło mi się z filmem "Templariusze". Na razie pasuję, nie mam czasu, ale może kiedyś... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Koniecznie musze przeczytac, tym bardziej, że jak widac nie ma wad, a przynajmniej cieszko je wyłapac. Uwielbiam do tego klimatyczne miejsca w ksiązkach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fabuła książki bardzo mnie zainteresowała, więc może w przyszłości przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zamiast na recenzji, to bardziej skupiam się na przepięknym szablonie! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mnie nią zainteresowałaś:)

    OdpowiedzUsuń

Każdy Wasz komentarz motywuje i sprawia mi dużo radości. Dziękuję!

Etykiety

5 powodów absurd Afryka aids Alex Kava alkoholizm Amazonia anioły antyutopia artykuły Austria Baczyński baśń bezdomność blogerzy blogowe akcje blogowe dyskusje broń biologiczna Carlos Ruiz Zafón Chiny choroby psychiczne ciekawostki cytaty czas wolny Dary Anioła debiut demony depresja design detektyw Diabelskie Maszyny diabły dla młodszych czytelników druga wojna światowa drugi koniec smyczy dzieciństwo dziennikarstwo Dziki Zachód ebooki fantastyka film 2013 film 2014 giełda gladiatorzy Gone gościnnie historia homoseksualizm horror humor informatyka Jacek Piekara Jack London Japonia John Green Joy Jutro katastrofa klasyka klasztor komiks komputery konie konkursy kot kowboje Kozacy kreatywnie kryminały księgarnie kynologia legendy lifestyle listy literatura erotyczna literatura kobieca literatura obyczajowa Londyn Magda magia malarstwo malowanie po numerach medycyna miasto miłość mitologia skandynawska mitologia słowiańska morderstwo morze nałogi narkotyki narracja pierwszoosobowa natura Neil Gaiman newsy Niemcy niepełnosprawność Norwid nowela nowotwór Nowy York ogień opowiadania Orzeszkowa pamiętnik paranormal romance pasja Peru pies pisarze podróże podsumowania 2015 poezja pogaduchy z pisarzami polscy autorzy Polska popołudnia z klasyką popularnonaukowe porwanie post-apo powieść młodzieżowa powieść psychologiczna powieść tendencyjna powstanie pozytywizm Pratchett prawdziwa historia Prus przemyt przepisy przygoda przyjaźń radość renesans rodzeństwo rodzina romans romantyzm Rosja RPA samobójstwo samoloty sąd schizofrenia sen sensacja serwisy SF smoki Sophie Hannah starość steampunk Stephen King stosik Suzanne Collins szamanizm śmierć tajemnica Teksas thriller top 10 Toruń trauma Tsavo Uczta Wyobraźni urban fantasy USA Verne wakacje wampiry Wielka Brytania wiersze wieś wikingowie wilkołaki Włochy wojna wojsko wolność wspomnienia wyspa wywiad XIX wiek XX wiek zagraniczni autorzy zaniki pamięci zdolności paranormalne zima zjawiska paranormalne zombiaki zwiadowcy zwierzęta żegluga