środa, 31 lipca 2013

"Arkadia" Iwona Michałowska

                Dziś trochę o „Arkadii”. Niesamowitej historii kryjącej się za bardzo ładnym, choć raczej nie rzucającym się w oczy wydaniem. Ktoś powiedział kiedyś, że „nie można bagatelizować potęgi książek”. Jestem pewna, że autor tych słów musiał mieć na myśli książki takie jak „Arkadia”.

                Główna bohaterka trafia do więzienia, ale nie wie, na jak długo. Właściwie nie ma prawie żadnych wspomnień – przed umieszczeniem jej w zakładzie przeprowadzono ją przez ciemnię, by tak jak wszystkim odsiadującym wyrok wyczyścić jej pamięć. Na zewnątrz sytuacja jest trudna: morza zabierają coraz większe obszary lądu, a cywilizacja jest powoli niszczona. Dziewczyna w więzieniu stara się odzyskać wspomnienia, a niespodziewanie staje się kimś bardzo ważnym i kimś… bardzo kochanym.


                Pierwsze rzeczy, na które zwróciłam uwagę to narracja w czasie teraźniejszym, której autorka konsekwentnie trzymała się do samego końca, mała ilość opisów i fakt, że książkę czyta się w zabójczym tempie. Nie wiadomo kiedy mijają kolejne strony, a my jesteśmy coraz bardziej zaplątani w powieść i nie jesteśmy w stanie czytać jej bez jakichkolwiek emocji. Początkowo przeszkadzała mi narracja w czasie teraźniejszym, bo nie przepadam za tym zabiegiem, a mała ilość opisów pozostawiała niedosyt. Z każdą kolejną stroną okazywało się jednak, że całość jest bardziej przemyślana, niż przypuszczałam.

                Początkowo sądziłam, że to powieść dla młodzieży. Teraz poleciłabym ją również dorosłym. Od pierwszych stron czytelnik odczuwa sympatię wobec „Arkadii”, zastanawiając się, dlaczego tak się dzieje. Na początku odzywa się rozsądek: przecież świat przedstawiony jest bardzo ubogi, a w powieści post-apo autorzy mają duże pole do popisu w tym zakresie. Jednak mimo to książka nie nudzi ani trochę. Myślę, że to zasługa lekkiego pióra i wartkiej akcji. A jako drugie odzywa się serce, bo „Arkadia” dosłownie bombarduje je wszelkimi emocjami.

                Tak, dokładnie. Wierzcie mi, tę książkę tylko do pewnego momentu czyta się lekko i przyjemnie. Później pojawia się żal, wątpliwości, refleksje. Powieść napisana jest z taką wrażliwością, która chwilami aż wzrusza, a opisy miłości, związków i seksu są bardzo delikatne i subtelne. „Arkadia” to powieść ukazująca prawdziwe wartości, odwagę i poświęcenie. Zmusza do refleksji nad tym, czy warto podejmować ryzyko, wyzbywać się egoizmu i wspierać słabszych. Czy warto poznawać siebie i odnajdywać swoją tożsamość. Czy nie lepiej czasem wybrać błogą nieświadomość.


                Książka jest absolutnie fantastyczna. Kojarzy mi się raczej z „Małym Księciem” niż jakąkolwiek powieścią fantastyczną, bo myślę, że autorce nie chodziło o przedstawienie konkretnej historii, tylko o nakłonienie czytelnika do rozmyślania. I udało jej się to świetnie. Na pewno kiedyś wrócę do tej książki, choć nie czyta się jej łatwo ani przyjemnie. Ani bezboleśnie. Jeśli jesteście gotowi zmierzyć się ze swoimi myślami, sięgnijcie po nią. Wszyscy bez wyjątku. Bo warto.

*

Za egzemplarz książki do recenzji serdecznie dziękuję wydawnictwu Videograf!


(Konkurs trwa! Zapraszam!)

11 komentarzy:

  1. Zaciekawilas mnie! Musze powiedziec, ze dawno mnie zadna ksiazka tak nie porusyzla!

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście brzmi ciekawie, a okładka jest taka... przerażająca, że aż chce się czytać! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Recenzja strasznie pozytywna, więc aż trudno odmówić. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czuję się zainteresowana, może kiedyś przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. O widzisz ;) Myślę, że by mi się spodobała ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Również mam tę książkę na półce i mam nadzieję, że tak samo mi się spodoba

    OdpowiedzUsuń
  7. Postaram się po nią sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki za piękną recenzję, Misho (chyba pierwszą w sieci). Zapraszam na blog Arkadii: arkadiabook.wordpress.com. Pozdrawiam, IM

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzięki za piękną recenzję, Misho (chyba pierwszą w sieci). Zapraszam na blog Arkadii: arkadiabook.wordpress.com. Pozdrawiam, IM

    OdpowiedzUsuń
  10. No właśnie - pierwsze wrażenie jest takie, iż jest to książka dla młodzieży. Dobrze, że rozwiałaś moje wątpliwości:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmm...gdyby nie Twoja recenzja nie zwróciłabym na nią uwagi :) Pozdrawiam!
    http://ze-sztuka-pod-reke.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Każdy Wasz komentarz motywuje i sprawia mi dużo radości. Dziękuję!

Etykiety

5 powodów absurd Afryka aids Alex Kava alkoholizm Amazonia anioły antyutopia artykuły Austria Baczyński baśń bezdomność blogerzy blogowe akcje blogowe dyskusje broń biologiczna Carlos Ruiz Zafón Chiny choroby psychiczne ciekawostki cytaty czas wolny Dary Anioła debiut demony depresja design detektyw Diabelskie Maszyny diabły dla młodszych czytelników druga wojna światowa drugi koniec smyczy dzieciństwo dziennikarstwo Dziki Zachód ebooki fantastyka film 2013 film 2014 giełda gladiatorzy Gone gościnnie historia homoseksualizm horror humor informatyka Jacek Piekara Jack London Japonia John Green Joy Jutro katastrofa klasyka klasztor komiks komputery konie konkursy kot kowboje Kozacy kreatywnie kryminały księgarnie kynologia legendy lifestyle listy literatura erotyczna literatura kobieca literatura obyczajowa Londyn Magda magia malarstwo malowanie po numerach medycyna miasto miłość mitologia skandynawska mitologia słowiańska morderstwo morze nałogi narkotyki narracja pierwszoosobowa natura Neil Gaiman newsy Niemcy niepełnosprawność Norwid nowela nowotwór Nowy York ogień opowiadania Orzeszkowa pamiętnik paranormal romance pasja Peru pies pisarze podróże podsumowania 2015 poezja pogaduchy z pisarzami polscy autorzy Polska popołudnia z klasyką popularnonaukowe porwanie post-apo powieść młodzieżowa powieść psychologiczna powieść tendencyjna powstanie pozytywizm Pratchett prawdziwa historia Prus przemyt przepisy przygoda przyjaźń radość renesans rodzeństwo rodzina romans romantyzm Rosja RPA samobójstwo samoloty sąd schizofrenia sen sensacja serwisy SF smoki Sophie Hannah starość steampunk Stephen King stosik Suzanne Collins szamanizm śmierć tajemnica Teksas thriller top 10 Toruń trauma Tsavo Uczta Wyobraźni urban fantasy USA Verne wakacje wampiry Wielka Brytania wiersze wieś wikingowie wilkołaki Włochy wojna wojsko wolność wspomnienia wyspa wywiad XIX wiek XX wiek zagraniczni autorzy zaniki pamięci zdolności paranormalne zima zjawiska paranormalne zombiaki zwiadowcy zwierzęta żegluga