sobota, 16 lutego 2013

Blogowa dyskusja - Finta, platforma wymian

Z racji tego, że nadal czytam dwie książki i nie zapowiada się, bym szybko je skończyła, pomyślałam, że podrzucę kolejny temat do dyskusji.

Tym razem porozmawiajmy o Fincie. Jest to internetowa platforma wymian, na której można wymieniać się książkami (a także filmami, grami i innymi przedmiotami).




O co w tym wszystkim chodzi? Wirtualną walutą są punkty. Wystawiamy książkę za określoną ilość punktów. Jeśli ktoś jest nią zainteresowany, może ją zamówić. Wtedy my mamy obowiązek wysłać książkę temu użytkownikowi, a w zamian otrzymujemy punkty. Możemy za nie zamówić jakąś książkę, albo sprzedać je na giełdzie.

Spotkałam się już z paroma stwierdzeniami, że niektórzy nie korzystają z takich serwisów, bojąc się oszustów. Sama przeprowadziłam już 94 transakcje (aż nie chce mi się wierzyć, że było tego tyle!) i nacięłam się tylko raz - nie było kontaktu z wystawiającym. Po zgłoszeniu problemu administratorowi odzyskałam punkty w ciągu 3 dni.

Dużym plusem Finty jest dla mnie fakt, że mogę pozbyć się niechcianych książek, a tych mam całkiem sporo. Na allegro różnie bywa i użytkownicy rzadko kupują stare książki, ewentualnie wtedy, jeśli kosztują one grosze. Dodatkowo na Fincie obowiązuje świetna promocja: pięć pierwszych wymian z nowym użytkownikiem objętych jest rabatem 50%, tak samo, jak wszystkie przedmioty do 300 pkt wystawione ponad pół roku temu (jeśli pobierzesz przedmiot za 300 punktów, administracja zwróci Ci 150 pkt). Dzięki temu można zdobyć ciekawe książki po bardzo korzystnej cenie.

Dodatkowo strona jest prosta i wygodna w obsłudze, co również stanowi ważną zaletę. Nowe książki wyświetlają się na samym początku listy książek do wymiany, co ułatwia przeglądanie nowości. Często jednak przeglądałam Fintę od tyłu i udało mi się wyłapać parę ciekawych książek w promocji. :)

Ważnym plusem jest dla mnie możliwość spieniężenia punktów. Giełda co prawda działała kiedyś znacznie lepiej - teraz paru użytkowników ciągle obniża jej kurs, przez co punkty tracą na wartości, ale możliwość sprzedania punktów jest dobrym pomysłem.

Minusem dla mnie jest obecna sytuacja giełdy. Chciałabym też, rzecz jasna, żeby więcej osób korzystało z takich wymian, bo wtedy byłby szerszy wybór książek. Osobiście wolę takie wymiany na Fincie niż te 1:1. 

Ciekawa jestem, czy ktoś z Was korzysta z Finty. Jeśli tak, co sądzicie o serwisie? Jeśli jeszcze o nim nie słyszeliście, to czy planujecie zacząć się tam wymieniać?
Korzystający z Finty - udało Wam się zdobyć jakieś wymarzone książki? :)

11 komentarzy:

  1. Słyszałam, ale jakoś nie jestem przekonana co do wymian. Wymieniałam się kilka razy w ogóle i chyba 2, czy 3 już się nacięłam. Nie mówię Fincie nie, może kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak pisałam wyżej, nie ma się co obawiać oszustów, bo w razie problemów administracja od razu reaguje i to moim zdaniem duży atut serwisu. Poza tym zdążyłam już zauważyć, że użytkownicy Finty to generalnie uczciwi ludzie. :)

      Usuń
  2. Ja oddałam już swoje 3 książki i zdobyłam jedną, na której mi bardzo zależy :) I na pewno jeszcze nie raz skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. 3 książki tam oddałam, 6 zyskałam :)
    Korzystam. Rzadko, bo rzadko, ale jednak :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja do Finty zabierałam się jak pies do jeża, ale chyba w końcu się skuszę na takie wymiany. Nazbierało mi się sporo książek, do których nie mam jakiegoś szczególnego sentymentu, więc mogę je wymienić na coś innego. Zaczynam uważać, że to dobry pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja niestety nie korzystam z Finty i nie mogę się jakoś do niego przekonać. Wolę zdecydowanie stare, sprawdzone Allegro, które jeszcze mnie nigdy nie zawiodło.

    OdpowiedzUsuń
  6. Obiło się o uszy, ale nie koszystam... może dlatego, że wiekszość ksiażek, jakie mam na wydaniu wędruje do koleżanki o podobnych zainteresowaniach w kwestii tematyki ;) No, Narnia wymiata ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj...chyba jestem nieźle w tyle z wirtualnymi nowinkami, bo nie miałam pojęcia o tej platformie :P
    Albo po prostu czytam zbyt mało książek ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie słyszałam nigdy o tym, w weekend wbije!
    obserwuje

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze pytałaś sie jak wstawić szablon, ja to robie tak, ze daje ustawienia-> szablon -> utwórz/przywróc kopie zapasową i daje plik xml.

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie się zarejestrowałam! Planuję oddać kilka książek i upolować coś fajnego ;-)

    OdpowiedzUsuń

Każdy Wasz komentarz motywuje i sprawia mi dużo radości. Dziękuję!

Etykiety

5 powodów absurd Afryka aids Alex Kava alkoholizm Amazonia anioły antyutopia artykuły Austria Baczyński baśń bezdomność blogerzy blogowe akcje blogowe dyskusje broń biologiczna Carlos Ruiz Zafón Chiny choroby psychiczne ciekawostki cytaty czas wolny Dary Anioła debiut demony depresja design detektyw Diabelskie Maszyny diabły dla młodszych czytelników druga wojna światowa drugi koniec smyczy dzieciństwo dziennikarstwo Dziki Zachód ebooki fantastyka film 2013 film 2014 giełda gladiatorzy Gone gościnnie historia homoseksualizm horror humor informatyka Jacek Piekara Jack London Japonia John Green Joy Jutro katastrofa klasyka klasztor komiks komputery konie konkursy kot kowboje Kozacy kreatywnie kryminały księgarnie kynologia legendy lifestyle listy literatura erotyczna literatura kobieca literatura obyczajowa Londyn Magda magia malarstwo malowanie po numerach medycyna miasto miłość mitologia skandynawska mitologia słowiańska morderstwo morze nałogi narkotyki narracja pierwszoosobowa natura Neil Gaiman newsy Niemcy niepełnosprawność Norwid nowela nowotwór Nowy York ogień opowiadania Orzeszkowa pamiętnik paranormal romance pasja Peru pies pisarze podróże podsumowania 2015 poezja pogaduchy z pisarzami polscy autorzy Polska popołudnia z klasyką popularnonaukowe porwanie post-apo powieść młodzieżowa powieść psychologiczna powieść tendencyjna powstanie pozytywizm Pratchett prawdziwa historia Prus przemyt przepisy przygoda przyjaźń radość renesans rodzeństwo rodzina romans romantyzm Rosja RPA samobójstwo samoloty sąd schizofrenia sen sensacja serwisy SF smoki Sophie Hannah starość steampunk Stephen King stosik Suzanne Collins szamanizm śmierć tajemnica Teksas thriller top 10 Toruń trauma Tsavo Uczta Wyobraźni urban fantasy USA Verne wakacje wampiry Wielka Brytania wiersze wieś wikingowie wilkołaki Włochy wojna wojsko wolność wspomnienia wyspa wywiad XIX wiek XX wiek zagraniczni autorzy zaniki pamięci zdolności paranormalne zima zjawiska paranormalne zombiaki zwiadowcy zwierzęta żegluga