czwartek, 8 listopada 2012

"Nowa Ziemia" Julianna Baggott


„Nowa Ziemia” to pierwszy tom trylogii „Świat po Wybuchu”, której autorką jest Julianna Baggott, uznana autorka bestsellerów. W ciągu ostatnich dziesięciu lat wydała siedemnaście książek – dla dzieci, młodzieży i dorosłych. „Nowa Ziemia” to moja pierwsza styczność z twórczością autorki. Książka jest niezła, ale nie „zwala z nóg”.
Na początku poznajemy Pressię, która mieszka w gruzach świata wyniszczonego eksplozjami. W innym wątku spotykamy Partridge’a, mieszkańca sterylnej Kopuły, niezniszczonej, zamieszkiwanej przez ludzi nazywanych Czystymi, czyli nie zmutowanymi przez Wybuch. Oboje zostają zmuszeni do ucieczki, a wtedy ich losy przypadkowo się splatają. Okazuje się, że łączy ich więcej, niż początkowo sądzili.
Treść książki nie pozostawia wątpliwości, że autorka ma duże doświadczenie w pisaniu. Wątki prowadzone są konsekwentnie, zostały też uporządkowane w bardzo wygodny sposób, który mi osobiście bardzo odpowiadał. Nadawał czytaniu pewien rytm i czytelnik nie był zmuszony czekać na rozwój sytuacji innego bohatera zbyt długo. Na pewno takie uporządkowanie fabuły jest dużym plusem. Ponadto opisy miejsc i sytuacji są jasne i nie ma w nich żadnych nieścisłości. Ułatwiają czytelnikowi „wniknięcie” do przedstawionego świata i wyobrażenie go sobie.
„Nowa Ziemia” to typowy obraz antyutopii, pokazany z perspektywy życia jednostek, mimowolnie wciągniętych w wydarzenia, których wolałyby uniknąć. Z tego względu zdecydowanie brakowało mi w powieści opisów emocji i uczuć bohaterów. To, że niejednokrotnie traktowano ich jak bezwolne marionetki nie oznaczało, że nie zachowali swoich uczuć i często reakcje wydawały się dosyć nienaturalne, a ich opisy – ubogie. To moim zdaniem największy minus tej książki. Postaci wydały się przez to mało wyraziste, bez głębi i niezbyt zróżnicowane.
Wyjątkiem (choć nie do końca, bo tu też brakowało opisów emocji) był Bradwell, który bardzo mile mnie zaskoczył. To moja ulubiona postać. Podobała mi się jego dojrzałość, samodzielność, niezależność i nieufność. Z przyjemnością śledziłam jego losy.
Na pewno warto zwrócić uwagę na tę książkę ze względu na oryginalny pomysł autorki oraz styl pisania. Co prawda brakowało mu iskry, która poniosłaby całą powieść, ale był dokładny i łatwo można było poznać, że autorka zna się na rzeczy, więc książkę czytało się gładko, bez większych zgrzytów.
„Nową Ziemię” poleciłabym przede wszystkim nastolatkom, którzy mają wobec książek nieco większe oczekiwania niż prosty wątek miłosny z wampirami w roli głównej. ;) Na pewno się nie rozczarują. A i starsi czytelnicy miło spędzą czas z tą książką.
Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję serwisowi nakanapie.pl

*
Rozdawajka nadal trwa - <link>

Autorka bloga skrzatowisko wytypowała mój blog w blogowej zabawie Liebster Blog. Bardzo dziękuję, niedługo notatka odnośnie zabawy. :)

4 komentarze:

  1. Ze względu na wymienione przez ciebie ubogie opisy, ksiazka raczej nie dla mnie, chociaż może być ciekawa.
    A co do wpisywania kodu, to dzięki za info, bo byłam pewna, że to wyłączyłam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba czytałam o tej autorce. Książka wydaje się być ciekawa:)
    Zapraszam Cię do udziału w zabawie Liebster Blog, do której pozwoliłam sobie Cię wytypować:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Czaję się na tą książkę u mnie w bibliotece już od dłuższego czasu :) Mam nadzieję że w końcu ją zdobędę, bo czytałam mnóstwo pozytywnych opinii na temat tej autorki i jej książek. Bardzo fajny blog, dodaję do obserwowanych :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapraszam do zabawy
    http://dusza-ksiazki.blogspot.com/2012/11/liebster-blog.html

    OdpowiedzUsuń

Każdy Wasz komentarz motywuje i sprawia mi dużo radości. Dziękuję!

Etykiety

5 powodów absurd Afryka aids Alex Kava alkoholizm Amazonia anioły antyutopia artykuły Austria Baczyński baśń bezdomność blogerzy blogowe akcje blogowe dyskusje broń biologiczna Carlos Ruiz Zafón Chiny choroby psychiczne ciekawostki cytaty czas wolny Dary Anioła debiut demony depresja design detektyw Diabelskie Maszyny diabły dla młodszych czytelników druga wojna światowa drugi koniec smyczy dzieciństwo dziennikarstwo Dziki Zachód ebooki fantastyka film 2013 film 2014 giełda gladiatorzy Gone gościnnie historia homoseksualizm horror humor informatyka Jacek Piekara Jack London Japonia John Green Joy Jutro katastrofa klasyka klasztor komiks komputery konie konkursy kot kowboje Kozacy kreatywnie kryminały księgarnie kynologia legendy lifestyle listy literatura erotyczna literatura kobieca literatura obyczajowa Londyn Magda magia malarstwo malowanie po numerach medycyna miasto miłość mitologia skandynawska mitologia słowiańska morderstwo morze nałogi narkotyki narracja pierwszoosobowa natura Neil Gaiman newsy Niemcy niepełnosprawność Norwid nowela nowotwór Nowy York ogień opowiadania Orzeszkowa pamiętnik paranormal romance pasja Peru pies pisarze podróże podsumowania 2015 poezja pogaduchy z pisarzami polscy autorzy Polska popołudnia z klasyką popularnonaukowe porwanie post-apo powieść młodzieżowa powieść psychologiczna powieść tendencyjna powstanie pozytywizm Pratchett prawdziwa historia Prus przemyt przepisy przygoda przyjaźń radość renesans rodzeństwo rodzina romans romantyzm Rosja RPA samobójstwo samoloty sąd schizofrenia sen sensacja serwisy SF smoki Sophie Hannah starość steampunk Stephen King stosik Suzanne Collins szamanizm śmierć tajemnica Teksas thriller top 10 Toruń trauma Tsavo Uczta Wyobraźni urban fantasy USA Verne wakacje wampiry Wielka Brytania wiersze wieś wikingowie wilkołaki Włochy wojna wojsko wolność wspomnienia wyspa wywiad XIX wiek XX wiek zagraniczni autorzy zaniki pamięci zdolności paranormalne zima zjawiska paranormalne zombiaki zwiadowcy zwierzęta żegluga